Kaleta: Ministrowie uciekają do UE, bo sprawy ich przerosły
TYLKO U NAS. Kaleta krytycznie o ministrach "uciekających" do Brukseli. "Będą mościć sobie ciepłe posadki i na odległość śmiać się i ironizować"

"Obserwowałem Bartłomieja Sienkiewicza, czy Marcina Kierwińskiego. To ludzie, którzy nie są zainteresowani wytężoną pracą. Wiedzą, że nagrzebali i narobili bałaganu w Polsce a teraz chcą iść w inne miejsce".
„To są ludzie, którzy grają swoją piłkę i bawią się w swoją zabawę. Oni chcą iść tylko w konkretne stanowiska” - tak Piotr Kaleta z PiS ocenia ministrów i polityków obozu Donalda Tuska, którzy znaleźli się na listach wyborczych do parlamentu Europejskiego. „Wiedzą, że nagrzebali i narobili bałaganu w Polsce, a teraz chcą iść po ciepłe posadki” - podsumował poseł Kaleta na antenie Telewizji wPolsce.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości komentował start w wyborach do Parlamentu Europejskiego wielu ministrów rządu Donalda Tuska, którzy pełnią swoje funkcję zaledwie od kilku miesięcy. Odniósł się także do olbrzymiej niechęci polityków koalicji Tuska do rozmów z opozycją na temat wystawienia wspólnej kandydatury polskiego komisarza do KE. PiS zaproponował Jacka Saryusza-Wolskiego.
