Kaczyński: Około trzydziestu posłów zrezygnowałoPILNE! Kaczyński: Około trzydziestu posłów zrezygnowało

FacebookTwitter

Prezes Jarosław Kaczyński ogłosił, że grupa kilkudziesięciu posłów Prawa i Sprawiedliwości zrezygnowała z członkostwa w partii.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński dziś o 19:00 będzie gościem Telewizji wPolsce24. Zapraszamy do obejrzenia rozmowy redaktora Marcina Wikły z liderem Prawa i Sprawiedliwości

Prezes Jarosław Kaczyński ogłosił, że grupa kilkudziesięciu posłów Prawa i Sprawiedliwości zrezygnowała z członkostwa w partii.

O sprawie prezes Prawa i Sprawiedliwości poinformował podczas konferencji prasowej w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej.

Około trzydziestu-kilku (…) posłów naszej formacji zrezygnowało z członkostwa. W związku z tym, we wtorek, w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie Komitetu Politycznego, który po prostu przyjmie ten fakt do wiadomości

-- powiedział.

Prezes PiS mówił o skutkach decyzji posłów.

Wszyscy wiedzieli, co mają podpisać i wiedzieli, jakie są skutki takiego niepodpisania. Podjęli taką decyzję, jaką podjęli. Nie chcemy się rozstawać w niechęci czy silniejszych uczuciach negatywnych. Tak po prostu się ułożyło

- stwierdził.

Stowarzyszenie jako próba podzielenia partii

Jak wyjaśnił,  "sprawa jest związana z jednej strony ze stowarzyszeniem, ale przede wszystkim z propozycją, która padła już wiele tygodni temu, żeby podzielić naszą partię. 

Nie mogliśmy patrzeć na stowarzyszenie inaczej niż jako na element planu podzielenie naszej partii

 - dodał Jarosław Kaczyński.

I ta propozycja padła ze strony osoby wiarygodnej, bardzo istotnej w naszej partii i była powtarzana co najmniej w trzech długich rozmowach

 - wskazał.

Oczywiście, na to zgody w żadnym wypadku być nie mogło i podpisanie tej bardzo prostej deklaracji miało być po prostu niczym innym jak zdeklarowaniem, że w tego rodzaju przedsięwzięciu się nie będzie uczestniczyło

 - zaznaczył lider PiS. 

Ponieważ pewna część naszych koleżanek i kolegów tego nie zrobiła i nie chciała zrobić, to w takim razie wnioski muszą być wyciągnięte

 - ocenił.

Ustępstwa ze strony PiS

Fakty są oczywiste. To, co robiło stowarzyszenie, mogło być robione także w ramach partii. Zresztą taka propozycja padła w ramach albo Zespołu Pracy Państwowej, albo jakiegoś forum wewnątrzpartyjnego. Nie zostało to, niestety, przyjęte, chociaż myśmy poszli tutaj na daleko idące ustępstwa, między innymi zrezygnowaliśmy z żądania rozwiązania tego stowarzyszenia

 - tłumaczył Kaczyński.

Chodziło tylko o to, żeby do wyborów jego działalność została zamrożona. To też nie zostało przyjęte

- wskazał prezes PiS.

Jarosław Kaczyński jeszcze raz zwrócił uwagę, że każdy zdawał sobie sprawę, czym było podpisanie deklaracji, a czym – niezgoda na taką decyzję.

Różnego rodzaju dziwne, a niekiedy zabawne wytłumaczenia nic tutaj nie zmieniają. Jest, można powiedzieć, w jakimś sensie po wszystkim

 - podsumował.

źr. wPolityce.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.