Kaczmarczyk ostrzega: To jeden z ostatnich bastionów!Kaczmarczyk ostrzega: To jeden z ostatnich bastionów!
"Uważamy, że prędzej czy później wejdą do Trybunału Konstytucyjnego, tylko chcą to zrobić w białych rękawiczkach. Na pewno nie wejdą tam w nocy, żeby pokazać obrazki całemu światu, że przejmują Trybunał Konstytucyjny w Polsce" - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 poseł PiS Norbert Kaczmarczyk.
Czy koalicja rządząca odważy się na siłowe przejęcie Trybunału Konstytucyjnego? Na to pytanie odpowiadał redaktorom Magdalenie Wierzchowskiej i Adamowi Gizie poseł PiS Norbert Kaczmarczyk w programie "Budzimy się" na antenie Telewizji wPolsce24.
Marszałek Czarzasty wspominał, że trzeba się ubrudzić, żeby zrobić porządek z Trybunałem Konstytucyjnym. Czego się spodziewamy? No, spodziewamy się tego, w jakim w jakim formacie i jakimi metodami działano do tej pory, czyli spodziewamy się tego siłowego wejścia.
- wskazał polityk opozycji.
Po TK przyjdzie czas na prezydenta?
Protest jest w dużej mierze symboliczny, pokazujący sprzeciw obywateli, ale nie jesteśmy w stanie jako opozycja obronić Trybunału Konstytucyjnego, stojąc tam w ilości setek tysięcy osób. To prawo w państwie musi działać, a ono nie działa. Oni stosują prawo tak, jak oni rozumieją. W żaden sposób prawa nie przestrzegają i uważamy, że prędzej czy później wejdą do Trybunału Konstytucyjnego, tylko chcą to zrobić w białych rękawiczkach. Na pewno nie wejdą tam w nocy, żeby pokazać obrazki całemu światu, że przejmują Trybunał Konstytucyjny w Polsce
- wskazał gość Telewizji wPolsce24.
Natomiast naszym głównym celem, celem obywateli, jest też pokazanie tego sprzeciwu, bo jeżeli tam nie byłoby ludzi, no to nie ma sprzeciwu obywatelskiego
- zaznaczył.
Kaczmarczyk ocenił także forsowaną przez konfederatów koncepcję "resetu konstytucyjnego".
A czym jest Trybunał Konstytucyjny? Bo rozmawiamy często z posłami Konfederacji na ten temat. Oni mówią o „resecie konstytucyjnym”. To jest tak jakby dzisiaj skasować Polskę i pomyśleć: "No to założymy sobie inne państwo i teraz będzie dobrze". No bo tym polskim państwem zarządzała Platforma Obywatelska czy Prawo i Sprawiedliwość. Tak nie można myśleć, nawet jeżeli im się nie podoba Trybunał Konstytucyjny, to ich wyborcy i sami konfederaci w drugiej turze głosowali na prezydenta Karola Nawrockiego.
- zauważył.
Trybunał Konstytucyjny jest jednym z ostatnich bastionów przed wejściem do Pałacu Prezydenckiego. Ja uważam, że to może być sytuacja bezprecedensowa, jeżeli obywatele w przyszłości będą bronić nie trybunału, a prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej i na zmiany będziemy stać pod Pałacem prezydenckim, by ci ludzie, rząd 13 grudnia nie wyprowadził z pałacu prezydenta Karola Nawrockiego. Więc to jest jeden z ostatnich bastionów przed tą ostateczną walką, którą uważam, że może nam zafundować Donald Tusk i rząd 13 grudnia
- podkreślił.
Cała rozmowa dostępna w wideo nad tekstem.
jj/źr. wPolityce.pl, za: wPolsce24.
