Janusz Kowalski: Potrzebna jest komisja ds. deputinizacjiJanusz Kowalski: "Potrzebna jest komisja ds. deputinizacji". Gorzkie słowa o Tusku: "Kupuje się takich słabych polityków"

"Jeżeli jest podejrzenie korupcji na linii Katar - urzędnicy KE i PE, to sobie zadajmy pytanie, co z Ursulą von der Leyen, Fransem Timmermansem, kilkudziesięcioma urzędnikami, którzy wspierali Putina".
„Gdyby był tu dzisiaj Donald Tusk, który nie przyjął zaproszenia po raz 55, ale przyjmuje zaproszenia od Deutsche Welle, to zadalibyśmy mu konkretne pytania. Na przykład co robił jako przewodniczący RE przez 1825 dni? Żaden z polityków nie potrafi opowiedzieć o jego sukcesie” - mówił w programie „Strefa Starcia” (TVP Info) wiceminister Janusz Kowalski.
[Donald Tusk] realizował prorosyjską politykę z nadania Angeli Merkel. To też jest kwestia do oceny. Moim zdaniem to jest taka miękka korupcja
— podkreślił polityk Solidarnej Polski.
Komisja ds. deputinizacji
Wiceminister wskazał, na czym jego zdaniem miałby polegać proceder.
Kupuje się takich słabych polityków jak Donald Tusk, daje im się stanowiska za dziesiątki tysięcy euro. Za 1825 dni nicnierobienia Tusk ma emeryture chyba najwyższą w Polsce - 30 tys. zł
— mówił.
Jeżeli jest podejrzenie korupcji na linii Katar - urzędnicy KE i PE, to sobie zadajmy pytanie, co z Ursulą von der Leyen, Fransem Timmermansem, kilkudziesięcioma urzędnikami, którzy wspierali Putina. W moim przekonaniu potrzebna jest komisja ds. deputinizacji, bo ci ludzie, którzy odpowiadają za wspieranie latami Putina do dziś w KE są
— tłumaczył Janusz Kowalski.
gah/Twitter
