Jak "kasta" sędziowska łamała prawo. Kluczowe przykłady
Jak "kasta" sędziowska łamała prawo w sprawie Kamińskiego i Wąsika. Kluczowe przykłady. Kto robi bałagan osłabiając państwo?

"Do tej pory takie traktowanie prawa nazywało się 'Białorusią'. A teraz?".
Początek wtrącenia do więzienia ministrów RP Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika miał swoje miejsce 2 czerwca 2023 roku, kiedy to Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnął w orzeczeniu, że Sąd Najwyższy nie powinien zajmować się sprawą ułaskawienia Mariusza Kamińskiego, a prezydent miał do podjęcia tej decyzji [ułaskawienie abolicyjne - przyp. red.] pełne prawo. TK zebrał się w tej sprawie w pełnym, 11-osobowym składzie. I tenże skład (przy dwóch zdaniach odrębnych sędziów Pszczółkowskiego i Warcińskiego) podjął w świetle prawa ważną decyzję dotyczącą kompetencji prezydenta.
Ponadto, w ocenie TK, „Sąd Najwyższy nie ma uprawnień kontrolnych wobec zastosowanego przez prezydenta aktu łaski”, a „dopuszczenie takiej kontroli stanowiłoby rażące naruszenie istoty prezydenckiej prerogatywy”.
