Atakowała Nawrockiego za pana Jerzego i kawalerkę. W akcji policjaAtakowała Nawrockiego za pana Jerzego i kawalerkę. W akcji policja

Anna K., która w czasie kampanii prezydenckiej występowała w mediach jako opiekunka Jerzego Ż. i krytykowała Karola Nawrockiego, odbywa karę pozbawienia wolności. Jak ustaliła Republika, kobieta została zatrzymana i przewieziona do aresztu śledczego po prawomocnym skazaniu za oszustwo. Nie jest to jej pierwszy wyrok – wcześniej była również karana za fałszowanie dokumentów.
Podczas kampanii wypowiedzi Anny K. dla Onetu przez wiele tygodni były szeroko wykorzystywane w debacie wokół sprawy mieszkania Jerzego Ż. Jednocześnie – jak zauważa Republika – media powołujące się na jej relację nie weryfikowały publicznie wiarygodności swojej informatorki.
"Policja zatrzymała poszukiwaną"
15 lipca Komenda Miejska Policji w Gdańsku poinformowała o zatrzymaniu 50-letniej kobiety poszukiwanej do odbycia kary trzech lat pozbawienia wolności za oszustwo. W komunikacie nie podano jej danych.
Republika zwróciła się do policji z pytaniem, czy chodzi o Annę K., jednak funkcjonariusze odmówili udzielenia informacji mogących prowadzić do identyfikacji zatrzymanej.
Zapytaliśmy więc sąd, czy nasze nieoficjalne ustalenia są słuszne. „Z informacji nadesłanych mi przez Sąd Rejonowy Gdańsk – Południe, XI Wydziału Wykonawczego, wynika, że opisane przez Pana zatrzymanie i doprowadzenia dotyczyło wskazanej w zapytaniu osoby - skazanej Anny K. celem odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 3 lat z art. 286 § 1 k.k. orzeczonej na podstawie prawomocnego wyroku wydanego w sprawie X K 848/22, która toczyła się przed Sądem Rejonowym Gdańsk – Południe w Gdańsku” – potwierdził nasze ustalenia sędzia Łukasz Zioła z Sądu Okręgowego w Gdańsku
- czytamy na stronie tvrepublika.pl.
Po zatrzymaniu kobieta została przewieziona do aresztu śledczego.
To nie pierwszy wyrok
Anna K. przedstawiała się jako opiekunka Jerzego Ż. w latach 2022–2023. W rozmowie z Onetem opowiadała o warunkach, w jakich miał żyć senior, oraz twierdziła, że jako pierwsza dotarła do dokumentów, z których później korzystały media opisujące sprawę mieszkania związaną z Karolem Nawrockim.
Jak przypomina Republika, Anna K. była już wcześniej skazana. W przeszłości odpowiadała za oszustwa oraz posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami.
Portal przypomina również odpowiedź, jaką przed rokiem gdański sąd przekazał dziennikarzowi Niezależna.pl.
Osoba wymieniona w pytaniu jest osobą karaną. Wcześniejsza informacja o zatarciu się skazań była niezgodna z rzeczywistością i wynikła z błędnego wpisu podczas sprawdzania danych w systemie informatycznym.
Sąd, jak czytamy w portalu Republiki, wskazał wówczas, że wyrok dotyczył oszustwa i posługiwania się sfałszowanymi dokumentami. Anna K. została skazana na dwa lata pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na pięć lat, grzywnę oraz obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody.
Pytania o zatrudnienie
W czerwcu 2025 r. Niezależna.pl pytała Polski Komitet Pomocy Społecznej, dlaczego do wykonywania zleceń opieki społecznej zatrudniano osobę z kryminalną przeszłością.
PKPS, jak pisze portal, powołał się na przepisy RODO i nie udzielił odpowiedzi. Ostatecznie Anna K. przestała współpracować z organizacją. Sama twierdziła, że powodem było udzielenie wywiadu Onetowi.
DC/Republika.pl
