Incydent wyborczy w Krakowie. Zrobił to, teraz grozi mu do trzech lat!Incydent wyborczy w Krakowie. Po tym co zrobił, grozi mu do trzech lat!

Podczas niedzielnych przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa w jednym z lokali wyborczych mieszkaniec podarł i wyrzucił kartę do głosowania. Policja namierzyła mężczyznę, grozi mu do trzech lat więzienia.
Jak poinformował rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Krakowie kom. Piotr Szpiech, starszy mężczyzna, który przyszedł do jednego z lokali wyborczych na Woli Justowskiej, pobrał kartę do głosowania, a następnie potargał ją i wyrzucił do śmieci. Piotr Szpiech przekazał, że – zgodnie z przepisami - za zniszczenie karty wyborczej grozi do trzech lat więzienia.
Przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie Krzysztof Dyl potwierdził, że komisja dostała informacje o tym zdarzeniu. Zaznaczył, że każdemu mieszkańcowi przysługuje do pobrania tylko jedna karta, co oznacza, że jeśli się pomyli albo zniszczy wydaną kartę, nie będzie miał szansy wypełnić nowej.
Spokojny przebieg wyborów
Według jego zapewnień, poza tym jednym incydentem wybory w Krakowie przebiegają spokojnie. Wcześniej policja poinformowała o pojedynczym incydencie złamania ciszy wyborczej - przez umieszczenie agitującego wpisu w portalu społecznościowym. Do godz. 17 policjanci nie odnotowali kolejnych naruszeń ciszy.
Mieszkańcy mogą oddać swoje głosy do godz. 21 w 454 obwodach. Na karcie do głosowania jest osiem nazwisk w kolejności alfabetycznej. Aby głos był ważny, należy wpisać znak "x" przy nazwisku jednego z kandydatów. Głos oddany przy Janie Hoffmanie będzie nieważny, ponieważ kandydat zrezygnował ze startu w wyborach. Natomiast jeśli mieszkaniec odda głos zarówno na Hoffmana, jak również jednego z innych wpisanych kandydatów - wówczas głos zostanie uznany za ważny, oddany na nieskreślonego kandydata. W lokalach wyborczych znajdują się informujące o tym obwieszczenia.
Według szacunków przewodniczącego Miejskiej Komisji Wyborczej Krzysztofa Dyla, ok. godz. 22 protokoły z komisji obwodowych zaczną spływać do Miejskiej Komisji Wyborczej, a ostateczne wyniki wyborów zostaną ogłoszone między godz. 3 a 4 rano. Wyniki będą wywieszone na drzwiach magistratu.
Kraków wybiera następcę Miszalskiego
Przedterminowe wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania w maju w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta miasta.
Do czasu wyłonienia nowego prezydenta miastem zarządza Stanisław Kracik, który był zastępcą Miszalskiego. Jeżeli w wyniku głosowania w niedzielę żaden z kandydatów nie uzyska więcej niż połowy głosów, dwa tygodnie później, 11 października, dwie osoby z najwyższym wynikiem zmierzą się w II turze.
kh/źr. wPolityce.pl za PAP
