I kto to mówi?! Poseł KO: PiS jest partią autorytarnąI kto to mówi?! Poseł KO: PiS jest partią autorytarną. Celna riposta dziennikarza!

jaskulski.webp
Posel Patryk Jaskulski. Zdj. YT: Kanał Zero
FacebookTwitter

Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości bardzo elektryzuje koalicję 13 grudnia, a politycy KO i innych tworzących rząd ugrupowań chętnie dzielą się swoimi teoriami na ten temat. O dość odważną refleksję pokusił się w Kanale Zero Patryk Jaskulski, poseł KO. „PiS jest partią autorytarną, gdzie do tej pory jeżeli prezes coś zarządził, to te doły zawsze słuchały” – przekonywał. Dziennikarz zadał mu jednak trochę trudne pytanie.

Bezwzględność Donalda Tuska tak wobec koalicjantów, jak i rzeczywistej lub domniemanej konkurencji wewnątrz własnej partii to sprawa wielokrotnie omawiana w polskiej debacie publicznej i pełna przykładów. Dlatego politycy Koalicji Obywatelskiej, którzy dziś drwią z rozłamu w PiS i sprowadzają całą sprawę do tego, że „Morawiecki nie chciał słuchać prezesa” brzmią co najmniej śmiesznie.

Jaskulski z KO o "autorytaryzmie"

Mimo to o ciekawą „refleksję” pokusił się w Kanale Zero poseł Patryk Jaskulski z KO.

Prawo i Sprawiedliwość jest partią autorytarną, gdzie do tej pory jeżeli prezes coś zarządził to de facto te doły zawsze się słuchały

- przekonywał.

Prowadzący, Jacek Prusinowski, zadał młodemu politykowi niezbyt łatwe pytanie:

Zapytam pana: ilu było kandydatów na szefa Platformy w wyborach?

Rozmawiamy teraz o Prawie i Sprawiedliwości. Ja rozumiem, że pan redaktor słynie z uszczypliwości właśnie w kierunku Koalicji Obywatelskiej, ale jeżeli możemy, myślę, że będziemy mieli też taką jeszcze okazję, żeby pan też tutaj się wyzłośliwiał

 - odpowiedział wyraźnie dotknięty Jaskulski.

 

 

Donald Tusk nie tylko nie lubi „konkurencji” w szeregach własnej partii, ale wielokrotnie wygrażał też koalicjantom, że nielojalność mogą przypłacić wyrzuceniem z rządu. To politycy jego ugrupowania atakowali Szymona Hołownię, później Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz. I choć Hołownia i Pełczyńska-Nałęcz z Polski 2050 lub Anna Maria Żukowska z Lewicy od czasu do czasu pozwolą sobie na krytykę rządu – nawet bardzo ostrą, koniec końców i tak potulnie robią to, co każe Tusk. Fakty są takie, że obie największe partie w Polsce - zarówno rządząca, jak i opozycyjna - skupione są wokół jednego, silnego lidera. W przypadku ugrupowania premiera, który nawet na posiedzeniach rządu publicznie rozstawia po kątach ministrów czy urzędników, można jednak powiedzieć: przyganiał kocioł garnkowi.

źr. wPolityce.pl, za: Kanał Zero

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.