Homo-związki za wszelką cenę! Tusk nie przejmuje się wetemHomo-związki za wszelką cenę! Tusk nie przejmuje się wetem

Donald Tusk otwarcie zapowiedział zignorowanie weta prezydenta Karola Nawrockiego poprzez alternatywne działania. Po podpisaniu przez ministra finansów Andrzeja Domańskiego interpretacji dotyczącej skutków podatkowych transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci, premier stwierdził, że rząd nie zamierza „grać w szachy” z prezydentem i znalazł „legalną” drogę, by przełamać jego „blokadę” i „weta”. To kolejna sprawa, która pokazuje, że koalicja 13 grudnia za nic ma podział władzy i obowiązujące prawo.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował, że podpisał interpretację ogólną, która zapewnia, że osoby, które uzyskały transkrypcję aktu małżeństwa, będą miały w polskich urzędach skarbowych takie same prawa i obowiązki podatkowe jak wszyscy małżonkowie. Resort finansów podkreślił, że interpretacja została wydana w związku z wyrokiem TSUE, na mocy którego do polskiego rejestru stanu cywilnego są transkrybowane akty małżeństwa osób tej samej płci zawarte w innym państwie członkowskim UE.
O sprawie w mediach społecznościowych opowiada premier Donald Tusk, który zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego i zapowiedział obchodzenie prawa.
Nawrocki, Kaczyński, Mentzen, Braun z uporem maniaka blokują każdą próbę cywilizowania prawa, nawet wtedy, kiedy chodzi o godne ludzkie życie
– grzmiał.
Prezydent mógł podpisać bardzo umiarkowaną, mądrą ustawę o osobie najbliższej, bo to była ustawa o godności, ale nie, wybrał znowu baseballa. No więc my też w szachy nie będziemy z nimi grali. I tak jak w innych sprawach, i tu znaleźliśmy legalną aby tę blokadę, te weta, ten upór przełamać
– mówił.
Minister finansów podpisał właśnie bardzo ważną interpretację i z niej będą wynikały bardzo praktyczne konsekwencje. Każde małżeństwo, też to transkrybowane, będzie miało te same prawa, także jeśli chodzi o rozliczanie się wspólne. I nie chodzi tutaj przecież tylko o pieniądze, o wygodę ludzi, ale właśnie o ten wymiar godności. Każdy będzie traktowany w Polsce tak samo. Oczywiście wolałbym proste i oczywiste rozwiązania, ale z nimi inaczej nie da rady i dlatego jedziemy do przodu
– przekonywał.
as/źr. wPolityce.pl za X i PAP
