PŻB na krawędzi bankructwa. Gróbarczyk alarmuje: 100 mln zł długu! PŻB na krawędzi bankructwa. Gróbarczyk alarmuje: 100 mln zł długu!
Polska Żegluga Bałtycka znalazła się na skraju bankructwa – twierdzi Marek Gróbarczyk, poseł PiS i były wiceminister infrastruktury. Według jego wyliczeń po kontroli poselskiej zadłużenie spółki sięga 100 mln zł. Polityk zapowiedział również złożenie do prokuratury zawiadomienia w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa. Jednocześnie poseł uważa, że bliski upadek PŻB są efektem celowego działania rządu Donalda Tuska.
„Próba likwidacji Żeglugi Bałtyckiej”
Jesteśmy przekonani, że to jest próba Tuska likwidacji Polskej Żeglugi Bałtyckiej
– powiedział poseł Gróbarczyk.
Według niego zadłużenie Polskiej Żeglugi Bałtyckiej wynosi około 100 mln zł. Jak przekonywał, oznacza to, że w najbliższym czasie może zostać złożony wniosek o upadłość spółki.
„Te pieniądze zostały przejedzone”
Gróbarczyk wskazywał też, że żaden bank czy inna instytucja finansowa nie udzieli kredytu tak zadłużonemu podmiotowi.
Nie udzieli również kredytu PŻB Agencja Rozwoju Przemysłu, która dała 45 mln na rozwój PŻB i proszę sobie wyobrazić, że te pieniądze zostały przejedzone
– mówił.
Jak podkreślał nie wiadomo, na co zostały przeznaczone te środki.
Nie wiadomo, na co poszły te pieniądze, bo na pewno nie na rozwój i inwestycje. One po prostu zniknęły
– zaznaczył.
Gróbarczyk pyta o nadzór ministerstwa
Były wiceminister infrastruktury zwrócił się również do resortu odpowiedzialnego za nadzór nad spółką.
Gdzie jest Ministerstwo Infrastruktury?!
– pytał. Przypomniał przy tym, że za tę spółkę odpowiada wiceminister Arkadiusz Marchewka.
Czy zdajecie sobie państwo sprawę, do czego doprowadził ten człowiek Polską Żeglugę Bałtycką? Na skraj bankructwa, do sytuacji, z której oni się prawdopodobnie nie podniosą. Czy to celowo zostało przeprowadzone przez pana Marchewkę, czy on się na tym po prostu nie zna?
– zastanawiał się Gróbarczyk.
Wniosek do prokuratury
Poseł PiS podkreślił, że jego zdaniem sytuacja PŻB wynika z braku właściwego nadzoru nad spółką Skarbu Państwa.
To będzie zbadane, bo składamy wniosek do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na doprowadzeniu na skraj upadku Polskiej Żeglugi Bałtyckiej przez brak należytego nadzoru
– zapowiedział.
Gróbarczyk ocenił jednocześnie, że odpowiedzialność za sytuację spółki nie dotyczy wyłącznie konkretnego wiceministra.
To jest zamierzenie Donalda Tuska, który dążył do likwidacji PŻB podczas swojej pierwszej kadencji. Dzisiaj jest już o krok
– stwierdził.
Kiedy PŻB przynosiła zyski
PŻB jest spółką Skarbu Państwa. Według powszechnie dostępnych źródeł jeszcze w 2023 r. zanotowała prawie 10 mln zł przychodu.
Rok później jej wynik netto był ujemny i sięgnął kwoty 44,5 mln zł.
sc/ źr.wPolityce.pl za X
