Gregorczyk-Abram w ogniu pytań. Co z siłowym przejęciem TVP?
Gregorczyk-Abram w ogniu pytań. Co z siłowym przejęciem TVP?

Kandydatka KO i Lewicy na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich znalazła się pod ostrzałem pytań posłów PiS. Sebastian Kaleta wskazał, że Sylwia Gregorczyk-Abram nie odpowiedziała na pytania dotyczące jej relacji z prok. Ewą Wrzosek i swojej roli przy przejęciu mediów publicznych.
Po godz. 15 sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka rozpoczęła posiedzenie, na którym zaopiniuje wnioski w sprawie kandydatur na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. O wybór ubiegają się zgłoszona przez KO i Lewicę mec. Sylwia Gregorczyk-Abram i kandydat PiS Adam Borowski.
Seria pytań
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Sebastian Kaleta poinformował w mediach społecznościowych, że zadał serię pytań Sylwii Gregorczyk-Abram.
Zadałem Sylwii Gregorczyk-Abram serię pytań o jej działania i możliwe spotkania z Ewą Wrzosek w sprawie przejęcia TVP, w tym możliwego tworzenia dokumentów prokuratorskich w prywatnej kancelarii
- wskazał.
Kandydatka ostentacyjnie zdecydowała się ignorować te pytania. Ma bardzo dużo do ukrycia. Boi się pytań o swoją rolę w nielegalnym przejmowaniu mediów publicznych
- przekazał.
Nie odpuściłem i domagałem się odpowiedzi, próbowano nawet mnie wykluczyć z obrad komisji. A jej milczenie niech każdy oceni sam
- dodał.
as/źr. wPolityce.pl za PAP i X
