Gen. Wroński po scenach pod TK: Gdzie dowódcy, gdy lżono majestat RP?Gen. Wroński po scenach pod TK: Gdzie dowódcy, gdy lżono majestat RP?

Nocne sceny pod gmachami Trybunału Konstytucyjnego wywołały falę oburzenia. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej zmuszony do fizycznego przeciskania się przez policyjne kordony i zatory to widok, który w suwerennym państwie nigdy nie powinien mieć miejsca. Gen. Dariusz Wroński, w bezkompromisowych słowach ocenia wydarzenia z nocy z 30 na 31 października. Jak podkreśla, mamy do czynienia z „instytucjonalnym paraliżem”, a winę ponoszą nie funkcjonariusze z tarczami, lecz decydenci ukryci w ministerialnych i komendanckich gabinetach.
Wydarzenia u progu Trybunału Konstytucyjnego przejdą do historii jako jeden z najbardziej wstydliwych epizodów w funkcjonowaniu polskich służb mundurowych. Obrazy, na których głowa państwa - prezydent Karol Nawrocki - musi dosłownie torować sobie drogę przez policyjne blokady, obiegły media w kraju i za granicą.
Dla ekspertów od bezpieczeństwa i wojskowości nie ma wątpliwości: doszło do przekroczenia elementarnych standardów państwowych.
„Czarna karta w historii służb”
Na łamach portalu Tysol.pl głos zabrał gen. Dariusz Wroński. Doświadczony dowódca nie szczędzi gorzkich i alarmujących słów:
Noc z 30 na 31 października zapisze się w historii polskich służb mundurowych policji jako czarna karta, bezprecedensowy pokaz instytucjonalnego paraliżu i dowódczego kapitulanctwa. Sceny, w których prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki musiał fizycznie przedzierać się przez kordony, barierki i zatory u progu Trybunału Konstytucyjnego, to nie był zwykły incydent logistyczny. To była totalna kompromitacja struktur dowódczych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie.”
Generał przypomina podstawowy aksjomat, który obowiązuje w każdym profesjonalnym systemie ochrony: dla Prezydenta RP procedura „Fast Track” (natychmiastowe, w pełni bezkolizyjne i bezpieczne przejście) to nie uprzejmość ani gest dobrej woli, lecz bezwzględny, prawny i taktyczny obowiązek.
Zamiast zielonego korytarza: upokarzający klincz
Zdaniem gen. Wrońskiego nie sposób obarczać winą szeregowych policjantów stojących w kordonie. Mundurowi na dole drabiny hierarchicznej wykonują polecenia przełożonych. Prawdziwy dramat rozegrał się na szczeblu dowódczym, gdzie zabrakło zarówno koordynacji między Służbą Ochrony Państwa a Policją, jak i elementarnej odwagi cywilnej do wydania rozkazu natychmiastowego otwarcia przejścia.
- Dowódcy operacji zabezpieczających woleli ślepo trzymać się procedur blokadowych, paraliżowani politycznym strachem, zamiast rozstąpić się i własną piersią torować drogę najważniejszej osobie w państwie - zauważa generał. Taki paraliż decyzyjny doprowadził do stworzenia bezpośredniego zagrożenia fizycznego dla prezydenta.
Złamany ceremoniał i fatalny sygnał dla świata
Autor komentarza przypomina również o fundamencie policyjnego etosu, jakim jest Ceremoniał Policji. Dokument ten precyzuje hierarchię państwową i obowiązki funkcjonariuszy. Prezydent RP zajmuje bezwzględnie pierwsze miejsce w katalogu osób, którym umundurowany policjant ma obowiązek oddać honory poprzez salutowanie w postawie zasadniczej.
Obok głowy państwa taką czcią otaczane są m.in. symbole narodowe (flaga, hymn), sztandary wojskowe oraz pamięć o poległych bohaterach. Zamiast należnego szacunku dla majestatu Rzeczypospolitej opinia publiczna ujrzała chaos, prowizorkę i bezsilność.
Generał Wroński stawia sprawę jasno: państwo, które dopuszcza do takich scen, wysyła w świat katastrofalny sygnał słabości rządu i całego aparatu bezpieczeństwa. Za ten kompromitujący spektakl natychmiastowe konsekwencje służbowe i dyscyplinarne muszą ponieść generałowie i komendanci, którzy nie sprostali odpowiedzialności w newralgicznym momencie kryzysu.
źr. wPolityce.pl za Tysol.pl
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
