Gen. Wroński po scenach pod TK: Gdzie dowódcy, gdy lżono majestat RP?Gen. Wroński po scenach pod TK: Gdzie dowódcy, gdy lżono majestat RP?

mid-26b03422.webp
(fot. PAP/Radek Pietruszka)
FacebookTwitter

Nocne sceny pod gmachami Trybunału Konstytucyjnego wywołały falę oburzenia. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej zmuszony do fizycznego przeciskania się przez policyjne kordony i zatory to widok, który w suwerennym państwie nigdy nie powinien mieć miejsca. Gen. Dariusz Wroński, w bezkompromisowych słowach ocenia wydarzenia z nocy z 30 na 31 października. Jak podkreśla, mamy do czynienia z „instytucjonalnym paraliżem”, a winę ponoszą nie funkcjonariusze z tarczami, lecz decydenci ukryci w ministerialnych i komendanckich gabinetach.

Wydarzenia u progu Trybunału Konstytucyjnego przejdą do historii jako jeden z najbardziej wstydliwych epizodów w funkcjonowaniu polskich służb mundurowych. Obrazy, na których głowa państwa - prezydent Karol Nawrocki - musi dosłownie torować sobie drogę przez policyjne blokady, obiegły media w kraju i za granicą.

Dla ekspertów od bezpieczeństwa i wojskowości nie ma wątpliwości: doszło do przekroczenia elementarnych standardów państwowych.

„Czarna karta w historii służb”

Na łamach portalu Tysol.pl głos zabrał gen. Dariusz Wroński. Doświadczony dowódca nie szczędzi gorzkich i alarmujących słów:

Noc z 30 na 31 października zapisze się w historii polskich służb mundurowych policji jako czarna karta, bezprecedensowy pokaz instytucjonalnego paraliżu i dowódczego kapitulanctwa. Sceny, w których prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki musiał fizycznie przedzierać się przez kordony, barierki i zatory u progu Trybunału Konstytucyjnego, to nie był zwykły incydent logistyczny. To była totalna kompromitacja struktur dowódczych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie.”

Generał przypomina podstawowy aksjomat, który obowiązuje w każdym profesjonalnym systemie ochrony: dla Prezydenta RP procedura „Fast Track” (natychmiastowe, w pełni bezkolizyjne i bezpieczne przejście) to nie uprzejmość ani gest dobrej woli, lecz bezwzględny, prawny i taktyczny obowiązek.

Zamiast zielonego korytarza: upokarzający klincz

Zdaniem gen. Wrońskiego nie sposób obarczać winą szeregowych policjantów stojących w kordonie. Mundurowi na dole drabiny hierarchicznej wykonują polecenia przełożonych. Prawdziwy dramat rozegrał się na szczeblu dowódczym, gdzie zabrakło zarówno koordynacji między Służbą Ochrony Państwa a Policją, jak i elementarnej odwagi cywilnej do wydania rozkazu natychmiastowego otwarcia przejścia.

- Dowódcy operacji zabezpieczających woleli ślepo trzymać się procedur blokadowych, paraliżowani politycznym strachem, zamiast rozstąpić się i własną piersią torować drogę najważniejszej osobie w państwie - zauważa generał. Taki paraliż decyzyjny doprowadził do stworzenia bezpośredniego zagrożenia fizycznego dla prezydenta.

Złamany ceremoniał i fatalny sygnał dla świata

Autor komentarza przypomina również o fundamencie policyjnego etosu, jakim jest Ceremoniał Policji. Dokument ten precyzuje hierarchię państwową i obowiązki funkcjonariuszy. Prezydent RP zajmuje bezwzględnie pierwsze miejsce w katalogu osób, którym umundurowany policjant ma obowiązek oddać honory poprzez salutowanie w postawie zasadniczej.

Obok głowy państwa taką czcią otaczane są m.in. symbole narodowe (flaga, hymn), sztandary wojskowe oraz pamięć o poległych bohaterach. Zamiast należnego szacunku dla majestatu Rzeczypospolitej opinia publiczna ujrzała chaos, prowizorkę i bezsilność.

Generał Wroński stawia sprawę jasno: państwo, które dopuszcza do takich scen, wysyła w świat katastrofalny sygnał słabości rządu i całego aparatu bezpieczeństwa. Za ten kompromitujący spektakl natychmiastowe konsekwencje służbowe i dyscyplinarne muszą ponieść generałowie i komendanci, którzy nie sprostali odpowiedzialności w newralgicznym momencie kryzysu.

źr. wPolityce.pl za Tysol.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.