Gdzie służby? "Ruscy bandyci przyjeżdżają, mordują i wyjeżdżają"
TYLKO U NAS. Polska poligonem ruskich służb? Były szef MON: Bandyci przyjeżdżają, mordują i wyjeżdżają

To nie pierwszy raz, kiedy na terytorium Polski obce siły przeprowadzają przestępczą operację, by zrealizować swoje cele. A służby pod kierunkiem ministrów Kierwińskiego i Siemoniaka bezradnie rozkładają ręce, bo nie tylko zostały zaskoczone, ale nie potrafią zatrzymać sprawców.
To nie pierwszy raz, kiedy na terytorium Polski obce siły przeprowadzają przestępczą operację, by zrealizować swoje cele. A służby pod kierunkiem ministrów Kierwińskiego i Siemoniaka bezradnie rozkładają ręce, bo nie tylko zostały zaskoczone, ale nie potrafią zatrzymać sprawców. Tak było w przypadku zamachu bombowego na polską kolej i jest teraz, kiedy w biały dzień w Białej Podlaskiej zamordowano mężczyznę krytykującego Putina. „Znów mamy do czynienia z sytuacją, że przyjeżdżają bandyci, dokonują morderstwa, wszystko wskazuje na to, że z przyczyn politycznych i znikają i wyjeżdżają. Gdzie są służby specjalne?” - pytał w antenie Telewizji wPolsce24 były szef MON wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak.
Wnioski jakie płyną z morderstwa w Białej Podlaskiej Siemiona Skrepetskiego budzą głęboki niepokój. Czy Polska staje się poligonem dla ruskich bandytów i agentów? Czy służby kierowane dziś przez szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego i koordynatora Tomasza Siemoniaka nie szukają rosyjskich agentów, bo są zajęte ściganiem polityków opozycji z PiS? Wszystko wskazuje na to, że 44-letni obywatel Rosji, satyryk został zabity na zlecenie Kremla, bo był głośnym autorem antyputinowskiej satyry. Sprawca nie został nawet namierzony.
