Farsa! Skazany Gawłowski zawiesza swoje członkostwo w PO
Farsa! Skazany za korupcję Gawłowski zawiesza członkostwo w PO. "Sprawa zostanie wykorzystana do brudnej walki politycznej"

Poprosiłem klub parlamentarny KO o zawieszenie senatora Stanisława Gawłowskiego w prawach członka; w piątek kierownictwo podejmie decyzję - przekazał PAP szef klubu Zbigniew Konwiński.
Stanisław Gawłowski został zawieszony w prawach członka parlamentarnego klubu KO, zdecydowało o tym kierownictwo klubu - przekazał PAP szef klubu KO Zbigniew Konwiński. Gawłowski sam wystąpił o zawieszenie po wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie.
Sąd Okręgowy w Szczecinie skazał senatora Stanisława Gawłowskiego na 5 lat więzienia w procesie w tzw. aferze melioracyjnej. Został uznany za winnego m.in. przyjęcia łapówek. Sąd orzekł mu też m.in. karę 180 tys. zł grzywny i zakazał zajmowania kierowniczych stanowisk w państwowych instytucjach i spółkach przez 10 lat. Gawłowski zapowiedział, że skorzysta z prawa do apelacji.
Szef klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, poseł Zbigniew Konwiński przekazał w piątek PAP, że kierownictwo podjęło decyzję o zawieszeniu Gawłowskiego w prawach członka klubu. Senator sam wystąpił o zawieszenie.
Gawłowski odniósł się w mediach społecznościowych do wyroku sądu, który - według niego - jest „krzywdzący” oraz „oparty na pomówieniach ludzi, którzy sami przyznali się do wręczania i przyjmowania sobie nawzajem korzyści”.
Składam apelację. Wiedząc o tym, że moja sprawa zostanie wykorzystana do brudnej walki politycznej zawieszam członkostwo w PO
— napisał w serwisie X.
Na Gawłowskim, który wielokrotnie publicznie wyrażał zgodę na publikację nazwiska i wizerunku, ciążyło siedem zarzutów, w tym pięć korupcyjnych. W czwartek sąd uniewinnił go tylko od jednego z nich, tj. przyjęcia dwóch zegarków, w zamian za utrzymanie wysokich stanowisk przez osoby z b. kierownictwa IMGW. Polityk został uznany za winnego m.in. korupcji i plagiatu pracy doktorskiej.
Stanisław Gawłowski w czasie śledztwa i procesu nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Podkreślał, że przed sądem stanął „z powodów czysto politycznych”. Argumentował, że w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości szukano na niego „haków”.
Po ogłoszeniu wyroku Gawłowski powiedział, że ma poczucie głębokiej niesprawiedliwości.
Ten wyrok nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością i nie ma nic wspólnego z prawem
— skomentował.
Wyrok w sprawie tzw. afery melioracyjnej, związanej z nieprawidłowościami przy 26 inwestycjach Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie, zapadł po ponad pięciu latach procesu. Wyrok dotyczy 24 oskarżonych, w tym senatora KO.
CZYTAJ TAKŻE:
tkwl/X/PAP
