Farsa! Polska 2050 chce darmowej antykoncepcji dla kobietFarsa! Polska 2050, by państwo zapewniło kobietom darmową antykoncepcję. Podatnicy mieliby za to płacić 0,5 miliona złotych rocznice

Poparcie dla Polski 2050 w sondażach od dłuższego czasu szoruje po dnie.
Poparcie dla Polski 2050 w sondażach od dłuższego czasu szoruje po dnie. W tej sytuacji formacja Szymona Hołowni stara się jakoś wyróżnić na scenie politycznej. Posłowie tej partii złożyli w Sejmie projekt… zakładający sfinansowanie z NFZ, a zatem z pieniędzy wszystkich podatników, antykoncepcji dla kobiet w wieku od 18 do 25 lat.
Posłowie Polski 2050 złożyli do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych.
W uzasadnieniu projektu napisano szereg bzdur, takich jak że rzekomo od momentu „radykalizacji prawa aborcyjnego”, po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 października 2020 r., sytuacja kobiet „pogorszyła się”, podobno także zmalało poczucie bezpieczeństwa kobiet i nie podjęto w tej sprawie „adekwatnych działań”.
Zdaniem posłów Polski 2050 nowela ma zwiększyć ochronę zdrowia kobiet, a także możliwość podejmowania bezpiecznych decyzji dotyczących prokreacji. Tymczasem powszechnie wiadomo, że problemem Polski jest zbyt mała liczba urodzeń dzieci.
Finansowaniem bezpłatnych środków antykoncepcyjnych - jak wskazują wnioskodawcy projektu - zająć miałby się Narodowy Fundusz Zdrowia, a koszt tego wyliczono na ok. 500 mln zł rocznie. Innymi słowy - wszyscy pracujący Polacy mieliby zapłacić 0,5 miliona złotych rocznie za darmową antykoncepcje dla kobiet. Czy naprawdę politycy Polski 2050, że nie ma pilniejszych wydatków z budżetu państwa?
tkwl/PAP
