Co napisała "GW", a co jest faktami? "Od Wałęsy poczynając"Co napisała "GW", a co jest faktami? "Od Wałęsy poczynając"

mid-26a02391 (1).webp
Prezydent Karol Nawrocki/Fot. PAP/Marcin Bielecki
FacebookTwitter

Pod opieką Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP są trzy konie, jeden z okresu prezydentury Andrzeja Dudy i dwa zakupione w ostatnim czasie - przekazał PAP rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Podkreślił, że w rezydencjach należących do Kancelarii Prezydenta zwierzęta mieszkają od początku lat 90.

„Gazeta Wyborcza” napisała na początku października, że w prezydenckiej rezydencji w Promniku (ok. 100 km na wschód od Warszawy) Kancelaria Prezydenta trzyma cztery konie. Według „GW”, dwa są dla Karola Nawrockiego i jego żony, jeden dla dziecka, a czwarty koń przeznaczony jest dla funkcjonariusza ochrony.

Biuro prasowe Kancelarii Prezydenta, w odpowiedzi na pytania „GW”, przekazało, że „w dyspozycji Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP pozostają trzy konie: kuc, koń fryzyjski i koń huculski, o imionach Edzio, Ramzes i Aramis”.

PAP zapytała w niedzielę Leśkiewicza, od jak dawna zwierzęta są w Promniku, kto i z jakiej puli płaci za ich utrzymanie, czy to prawda, że z koni korzysta prezydent wraz z rodziną oraz czy rzeczywiście w prezydenckim ośrodku jest czwarty koń dla funkcjonariusza ochrony.

"Od Lecha Wałęsy poczynając"

Leśkiewicz w odpowiedzi podkreślił, że zwierzęta, w tym konie, mieszkają w rezydencjach należących do Kancelarii Prezydenta od początku lat '90 XX wieku.

Towarzyszyły wszystkim prezydentom RP od Lecha Wałęsy poczynając. W okresie prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego w jednym z ośrodków została zbudowana stajnia dla koni. W rezydencjach znajdowały schronienie także inne zwierzęta np. daniele czy jelenie

- przekazał rzecznik prezydenta RP.

Podkreślił, że zwierzęta była obecne w rezydencjach prezydenckich przed objęciem urzędu przez Karola Nawrockiego. „Ich utrzymanie jest finansowane ze środków Centrum Obsługi KPRP. To praktyka stosowana od wielu lat” - zaznaczył Leśkiewicz.

Tak jak oficjalnie informowaliśmy obecnie pod opieką CO KPRP są trzy konie. Jeden, z okresu prezydentury Andrzeja Dudy i dwa zakupione w ostatnim czasie

- przekazał Leśkiewicz.

"Zohydzają Polakom opiekę"

Ocenił też, że sprawa dotycząca koni w prezydenckim ośrodku to „wściekły atak rządzących”, który świadczy „o całkowitym oderwaniu od rzeczywistości”.

Ludzie, którzy się kreują na obrońców praw zwierząt, w rzeczywistości zohydzają Polakom opiekę nad zwierzętami. Z ataków na Prezydenta RP uczynili sposób na przykrywanie swoich nieudolnych rządów: gigantycznego deficytu, obniżenia ratingu, bankructwa NFZ i afer o których w zasadzie codziennie piszą media

- ocenił rzecznik prezydenta.

Po publikacji „Gazety Wyborczej” wielu polityków skomentowało doniesienia dotyczące zwierzęta w prezydenckiej rezydencji. Premier Donald Tusk zamieścił w serwisie X swoje zdjęcia na koniu i opatrzył je zdaniem: „Jeździłem słabo, ale za swoje”. Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski również zamieścił swoje zdjęcia, gdy jedzie konno (w latach '80 w Afganistanie) wraz z komentarzem: „Też lubię konno”. Rzecznik rządu Adam Szłapka zamieścił krótkie nagranie wideo z konnej przejażdżki w Bieszczadach i napisał w serwisie X: „Jeździectwo to przepiękny sport, ale jeździmy za swoje. I nie trzeba trzymać koni w Kancelarii”.

xyz/źr. wPolityce za PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.