Dr hab. Biskup: Nadzieje pokładane w Tusku zbyt wysokie
TYLKO U NAS. Dr hab. Bartłomiej Biskup: Nadzieje pokładane w Tusku zbyt wysokie. Nie porwał, nie zmiażdżył, nie zaskoczył

"Donald Tusk realizował swoją strategię wyborczą. Miał przygotowane wcześniej ataki na premiera".
„Donald Tusk realizował swoją strategię wyborczą. Donald Tusk był od początku mocno zdenerwowany. Miał przygotowane wcześniej ataki na premiera. Co by się nie działo, to by je wyrecytował. Premier także nie pozostawał dłużny” — mówi oceniając debatę przedwyborczą polityków w rozmowie z portalem wPolityce.pl dr hab. Bartłomiej Biskup, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
Debata była wyrównana. W takiej formule, że nie dało się wygrać, ani przegrać. To była kampanijna ciekawostka. W tym kontekście przedwczesne ocenianie debaty przez niektórych publicystów w stylu: „To będzie poczwórne zwycięstwo” nie miało nic wspólnego z rzeczywistością
— dodał dr hab. Bartłomiej Biskup.
Jeżeli odnieść się do takich opinii, to te pokładane nadzieje w Donaldzie Tusku okazały się zbyt wysokie. To nie miało nic wspólnego z rzeczywistością. Nie było zaskoczenia
— ocenił.
Jeśli ktoś pisze, że Tusk zmiażdży premiera, to nie ma i nie miało to wiele wspólnego z rzeczywistością. To było zawyżanie oczekiwań względem Tuska
— dodał.
Nic takiego się nie stało, Tusk nie porwał, nie zmiażdżył nie wygrał. Nie zaskoczył w sensie pozytywnym. Przeciwnie, był jednak jakiś standard, którego oczekiwaliśmy, a w tej debacie go nie widzieliśmy
— zaznaczył Biskup.
not. edy
