Dlaczego Tusk używa takiego języka? Müller: Chce uciszyć ludzi
TYLKO U NAS. Müller: Tusk chce wywołać efekt mrożący. Aby ludzie bali się nawet w prywatnych rozmowach używać argumentów

Dlaczego Tusk nazwał przeciwników SAFE "zakutymi łbami"? "Tu chodzi o efekt mrożący" - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 Piotr Müller, europoseł PiS. Jak wyjaśnił, chodzi o to, aby uciszyć racjonalnie myślących ludzie nawet w prywatnych rozmowach.
Donald Tusk nie pierwszy raz ordynarnie wyraził się o osobach, które mają inne niż on poglądy. W połowie ubiegłego roku światło dzienne ujrzały nagrania z jego rozmowy z Romanem Giertychem w czasie, której miało paść słowo „zje…y”. Dziś wszystkich przeciwników SAFE nazwał „zakutymi łbami”. Dlaczego premier polskiego rządu używa takiego języka? „Tu chodzi o efekt mrożący i to jest najbardziej niebezpieczne dla debaty publicznej” - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 Piotr Müller, europoseł Prawa i Sprawiedliwości. Jak wyjaśnił, chodzi o to, aby uciszyć racjonalnie myślących ludzi nawet w prywatnych rozmowach.
W programie „Bez pardonu” red. Dariusz Matuszak pytał europosła Piotra Müllera o - jego zdaniem - zbyt słabą reakcję Prawa i Sprawiedliwości na ataki propagandowe ze strony ekipy rządzącej. Przykładów takiego działania jest wiele, ponieważ mają miejsce niemal codziennie. Najbardziej jaskrawym jest ostania wypowiedź premiera Donalda Tuska, który przeciwników SAFE nazwał „zakutymi łbami”. Dlaczego Tusk używa takiego języka?
