Czy to jakaś obsesja? Tusk opowiada o prezydencie i RosjiCzy to jakaś obsesja? Tusk opowiada o prezydencie i Rosji
Karol Nawrocki pytany był w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" o kwestie związane z rosyjskim zagrożeniem, jak i partią Grzegorza Brauna. Słowa, które padły w rozmowie z dziennikarzem gazety ewidentnie, ewidentnie zabolały premiera, który po raz kolejny w ostatnim czasie zaatakował prezydenta.
We wtorek ukazał się obszerny wywiad w "Rzeczpospolitej" z prezydentem Karolem Nawrockim. Wśród podejmowanych tematów przez dziennikarza prowadzącego rozmowę pojawił się także wątek partii Grzegorza Brauna, także w kontekście paktu senackiego.
Prezydent akceptuje obecność Brauna w polityce
Prezydent zwrócił uwagę, że nie należy lekceważyć jej ze względu na niemałe, społeczne poparcie.
Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna ma swoją reprezentację w parlamencie. Jest siłą polityczną, która według sondaży ma poparcie części Polaków, więc należy ją traktować jako obecną w polskiej polityce
- mówił prezydent.
Dopytywany o prorosyjskie wypowiedzi działaczy ugrupowania, jak i jej lidera, Karol Nawrocki odbił piłeczkę.
To prawda, są takie zarzuty. Z drugiej strony mamy dziś premiera, który ściskał się z Władimirem Putinem. Panie redaktorze, rzeczywiście pan diagnozuje pewne kontakty, ale ja patrzę w innym kierunku i widzę premiera, który mówił, żebyśmy współpracowali z Rosją taką, jaka jest
- zauważył Nawrocki nawiązując do słynnych, prorosyjskich wypowiedzi premiera z okresu pierwszego rządu Donalda Tuska, po czym dodał, iż Konfederacja Korony Polskiej Brauna „to nie jest pierwsze środowisko polityczne, które jest oskarżane o prorosyjskość".
Tusk atakuje prezydenta. "Dzięki za szczerość"
Ewidentnie te sformułowania, które padły w wywiadzie nie spodobały się samemu Tuskowi, któremu Nawrocki przypomniał wypowiedzi, których dziś pewnie obecny, jak i ówczesny premier wolałby nie pamiętać.
W charakterystyczny dla siebie sposób postanowił więc zaatakować prezydenta na portalu X:
Pan Karol Nawrocki stwierdził, że nie widzi wzrostu zagrożenia ze strony Rosji. Nie widzi też problemu w obecności w polskiej polityce Brauna i jego prorosyjskiej partii. Dzięki za szczerość
- napisał Tusk.
Prezydent celem słownych ataków
To nie pierwszy atak premiera na prezydenta Nawrockiego. Głowa państwa stała się ulubionym celem Tuska w ostatnim czasie. Po tragicznych atakach nożowników w polskich szkołach niemal pierwsze co zrobił podczas specjalnego spotkania z ministrami w związku z sytuacji, to wypomniał prezydentowi zawetowanie ustawy blokującej treści w internecie.
Prezydent zawetował tę ustawę i to w dodatku posługując się bałamutnym hasłem wolności słowa, swobody w internecie. Znaczy to, że każde świństwo, każda przemoc, każda obrzydliwość mogą w internecie być bezkarne i swobodnie mogą być promowane, bo państwo nie powinno się wtrącać
- twierdził premier podczas czwartkowego posiedzenia.
Sejm w czwartek w trybie nadzwyczajnym przegłosował kolejną nowelizację ustawy, tym razem uwzględniając poprawki Polski 2050 oraz Prawa i Sprawiedliwości, które uwzględniają kontrolę sądową nad decyzjami urzędników.
kh/źr. wPolityce.pl/x.com/rp.pl
