Czy oni powariowali?! Tusk uderza w graczy. Wskazał na... MinecraftaCzy oni powariowali?! Tusk uderza w graczy. Wskazał na... Minecrafta
Premier Donald Tusk bardzo dzisiaj zaskoczył Polaków i w niedzielę z samego rana stawił się w pracy. Na zarządzonej odprawie stawiło się szereg ministrów i przedstawicieli służb. Tematem była kwestia przemocy w szkołach. Tusk znalazł już "winowajcę" sytuacji. Gracze w całej Polsce mogą poczuć się zaniepokojeni.
Szef rządu zorganizował odprawę z samego rana z udziałem ministrów resortów: edukacji, spraw wewnętrznych i administracji, zdrowia, cyfryzacji oraz przedstawicieli służb.
Absolutna sensacja! Tusk zrobi to dziś z samego rana
W trakcie odprawy premier podkreślił, że „nie mamy do czynienia z żadną zorganizowaną na dużą skalę grupą ludzi (…), którzy mają plan, aby tworzyć poczucie zagrożenia”.
To są bardzo często zachowania spontaniczne, wynikające głównie z aktywność w sieci
- tłumaczył Tusk. Dodał, że w ostatnich latach zarówno w Polsce, jak i na całym świecie odnotowywany jest wzrost „fascynacji przemocą”.
Poinformował też, że w niedzielę łącznie 10 tys. funkcjonariuszy policji będzie pilnowało bezpieczeństwa w szkołach.
Oczywiście będziemy kontynuować naszą pracę, także w kolejnych dniach
- zapewnił szef rządu.
Patrole policji w szkołach
Jak podała w sobotę KGP, w poniedziałek patrole policji wrócą do szkół, gdzie będą obecne do odwołania. Funkcjonariusze swoją służbę pełnić będą wokół placówek w patrolach pieszych i zmotoryzowanych. Będą też wchodzić na teren placówek, kontaktować się z pracownikami i z dyrekcją.
Podczas odprawy premier zwrócił uwagę, że w związku z atakami w szkołach służby podejmują działania, żeby „zapobiec ewentualnym kolejnym zdarzeniom”.
Tusk zwrócił uwagę na formę dyskusji o tych zdarzeniach i powiedział, że nawet „wygłupy”, „straszenie się dla beki, dla zabawy” powoduje realne zagrożenie: angażuje służby w niepotrzebne przeciwdziałanie i może paść na podatny grunt.
Dla 99 proc. to są tylko dowcipy albo taka zabawa w sieci czy w szkole, ale zawsze na końcu gdzieś może się trafić ktoś, kto wyciągnie z tego te najgorsze wnioski i będzie autorem jakiejś przemocy
- stwierdził.
Tusk dostrzegł przemoc w Minecrafcie?!
W końcu Tusk wskazał na "ważnego" winowajcę sytuacji. Otóż w optyce premiera to... gry komputerowe, w których obecna jest też przemoc. Być może Donald Tusk nie wie, ale na przykład strzelanki typu serii Call of Duty były bardzo popularne wśród młodzieży już od początku tego wieku, a mimo to nie było wówczas takich ataków w szkołach, jak obecnie.
To są także grupy, które są aktywne w rozmaitego typu grach komputerowych, nawet tych bardzo banalnych powiedziałbym, do których jesteśmy przyzwyczajeni, ale także w tych grach coraz częściej pojawia się przemoc dla przemocy i to uznajemy cywilizacyjnie za bardzo groźne zjawisko. No bo nie wiem, w takiego Minecrafta gra co drugie nie tylko dziecko, ale i dorosły. A jest wiele tych gier właśnie takich dość czy nawet bardzo popularnych, gdzie ta przemoc też zaczyna się pojawiać w sposób coraz bardziej widoczny
- wypalił Tusk.
tkwl/Źr. wPolityce.pl za X i PAP
