Czerwona kartka dla zielonej rewolucji."Wyborcy są zmęczeni"
Czerwona kartka dla zielonej rewolucji. "Kolejne dyrektywy i przepisy klimatyczne nie będą już przychodziły tak łatwo"

"Patrząc na przebieg głosowania, okazuje się, że mieszkańcy wielu europejskich krajów, skonfrontowani z rzeczywistością - powiedzieli 'dość tego'"
Choć trzy główne siły, które forsowały Zielony Ład w poprzedniej kadencji Europarlamentu, także w nowym PE będą miały przewagę, to jednak dalsze nieograniczone wdrażanie ekorewolucji nie będzie już tak łatwe, jak dotychczas. Wyborcy w całej Europie pokazali Brukseli, że Zielony Ład trzeba zredagować na nowo.
Większa reprezentacja sił prawicowych w Parlamencie Europejskim, a z drugiej strony – realna zmiana politycznej warty we Francji to sygnały, że kolejne dyrektywy i przepisy służące realizacji unijnego planu klimatycznego nie będą już przechodziły tak łatwo. Wzrost znaczenia sił konserwatywnych w takich krajach jak Holandia, Francja, Niemcy, Austria, Hiszpania może – pomimo ostatecznego składu nowego Europarlamentu – spowodować swoiste otrzeźwienie, zwłaszcza gdy chodzi o radykalne eko-rozwiązania.
