Czekali na ten most 2 lata... Tusk przyjechał się lansowaćCzekali na ten most 2 lata... Tusk przyjechał się lansować

mid-26727227.webp
Tak wygląda otwarty dziś most na rzece Biała Głuchołaska w Głuchołazach. / PAP/Krzysztof Świderski
FacebookTwitter

Mieszkańcy Głuchołaz z pewnością nie chcieliby ponownie przeżyć tragedii, która spotkała ich jesienią 2024 r., kiedy powódź zalała ich miasto. Nie chodzi tu jedynie o niszczycielski żywioł, ale także to, jak zostali potraktowani przez rządzących, którym z pomocą w odbudowie się nie spieszyło. Teraz jednak premier Donald Tusk i szef MSWiA Marcin Kierwiński z dumnie wypiętymi piersiami przespacerowali się po nowo otwartym moście na rzece Biała Głuchołaska zniszczonym dwa lata temu. "Próby obciążeniowe mostu w Głuchołazach wykonane przez mieszkańców celująco" - napisał Tusk na X.

We wrześniu 2014 r. kiedy to według opinii Donalda Tuska prognozy dotyczące powodzi miały nie być przesadnie alarmujące, całe Głuchołazy znalazły się pod wodą. Po przerwaniu wałów na Białej Głuchołaskiej w Głuchołazach strażacy i władze miasta wezwali wszystkich, aby jak najszybciej opuścili swoje domy i przenieśli się w wyżej położone rejony. Z godziny na godzinę docierały informacje ukazujące skalę zniszczeń domów i miejskiej infrastruktury. Zniszczona została nie tylko tymczasowa przeprawa przez rzekę Biała Głuchołaska, ale także budowana w jej sąsiedztwie docelowa przeprawa. 

Wraz z opadnięciem wody ukazał się ogrom zniszczeń, a do zimy było już bardzo blisko. Położone przy polsko-czeskiej granicy Głuchołazy stały się jednym z symboli walki z żywiołem, ale jeszcze rok po powodzi niemal połowa poszkodowanych ciągle remontowała swoje mieszkania. Niektórzy do dziś. Powodzianie bardzo długo czekali na rządowe środki na remont i odbudowę domów  Choć w końcu wsparcie uruchomiono, to chaos jaki przy tym powstał zbulwersował opinie publiczną. Rok po powodzi okazało się, że gmina Głuchołazy musi zwrócić państwu 1,5 mln zł, bo wnioskodawcy otrzymywali tuż po powodzi pieniądze bez szacowania szkód w ich nieruchomościach.

Tak wygląda sytuacja na południu Polski rok po powodzi. Ponad połowa poszkodowanych nadal prowadzi remonty m.in. w Głuchołazach

Tusk z Kierwińskim na moście

Po dwóch latach od powodzi w końcu w Głuchołazach otwarto most. A nie jest to jedynie lokalna przeprawa łącząca dwie części miasta, ale przede wszystkim stanowi ona część drogi krajowej nr 40. Budowa mostu kosztowała 19,2 mln zł, ale znajduje się zaledwie metr wyżej niż poprzedni. Oczywiście przed oddaniem do użytku przeprowadzono wymagane przepisami próby obciążeniowe - ustawiono osiem samochodów ciężarowych o łącznej masie około 270 ton.

Co zatem ma znaczyć "żartobliwy" wpis Donalda Tuska, który pojawił się dziś w Głuchołazach? Czy to mają być kpiny z ciężko doświadczonych mieszkańców Głuchołaz, którzy uwierzyli, że "prognozy nie są przesadnie alarmujące"

koal/X/PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.