Czarzasty w prokuraturze. Sprawdź, jak wije się SzejnaCzarzasty w prokuraturze. Sprawdź, jak wije się Szejna
Andrzej Szejna wyraźnie broni Włodzimierza Czarzastego, odrzucając sugestie, że marszałek Sejmu powinien odpowiadać na wszystkie pytania, nawet te niewygodne. „Pan nie oczekuje ode mnie, żebym recenzował” — uciął, wskazując na pełną autonomię marszałka.
Od kilku miesięcy marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty w sposób impertynencki czy obraźliwy reaguje na czasem może trudne, ale zawsze kulturalne, merytoryczne pytania reporterów i dziennikarzy Telewizji wPolsce24. W związku z tym stacja mówi "dość" i skierowała złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie tłumienia krytyki prasy.
Reporter Telewizji wPolsce24 Samuel Pereira, który był dziś w Sejmie, próbował pytać o całą sprawę przedstawicieli koalicji 13 grudnia. Jak wskazał, polityk PSL Jakub Stefaniak nie znalazł czasu, by porozmawiać. Katarzyna Lubnauer czy Jacek Karnowski z KO również. Odwagę w sobie znalazł jednak były wiceminister Andrzej Szejna z lewicy.
Marszałek jest nie tylko marszałkiem, jest autonomicznym politykiem. Każdy z nas jest posłem na Sejm RP i udziela wypowiedzi, komu chce, kiedy chce i w jakiej formule chce
- powiedział Andrzej Szejna.
„Nie będę recenzował”
Dopytywany o to, czy Włodzimierz Czarzasty powinien jednak odpowiadać na wszystkie pytania, nawet te niewygodne, ocenił, że „to jest decyzja marszałka”.
Pan nie oczekuje ode mnie, żebym recenzował
- stwierdził
Czy pan jako marszałek odpowiadałby na pytania na konferencjach?
- dopytywał Samuel Pereira.
Nie jestem marszałkiem, jestem posłem, odpowiadam. Marszałek ma prawo podejmować decyzję, jakie chce
- dodał.
Czarzasty nie chce rozmawiać
Samuel Pereira podjął również próbę rozmowy z samym Włodzimierzem Czarzastym. Jednak nie odbierał on telefonu, a Straż Marszałkowska uniemożliwiła naszemu reportowi przejście pod gabinet marszałka Sejmu.
tt/źr. wPolityce.pl za wPolsce24
