Czarzasty vs. wPolsce24. Dr Skwarzyński: „Demokracja upadła”Czarzasty vs. wPolsce24. Dr Skwarzyński: „Demokracja upadła”
Prokuratura umorzyła sprawę zawiadomienia Telewizji wPolsce24 przeciwko Włodzimierzowi Czarzastemu. Decyzję na antenie wPolsce24 skomentował dr Michał Skwarzyński, adwokat i ekspert praw człowieka, który wskazał, że takie działanie organów państwa wpisuje się w szerszy kryzys standardów demokratycznych.
Prokuratura podjęła decyzję ws. zawiadomienia Telewizji wPolsce24 przeciwko marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu, dotyczącego tłumienia krytyki dziennikarskiej przez marszałka Sejmu. Nie minął miesiąc od zgłoszenia tej sprawy, a została ona umorzona, chociaż nie przesłuchano nawet redaktora naczelnego Telewizji wPolsce24 Jacka Karnowskiego.
Komunistyczne wzorce
Sprawę na antenie Telewizji wPolsce24 skomentował dr Michał Skwarzyński, adwokat, ekspert praw człowieka.
To jest pewien etap rozwoju jak gdyby ustrojowego, który w Polsce dostrzegamy na bardzo wielu płaszczyznach. To znaczy na państwa redakcji, jak i na innych redakcjach, tylko w innych aspektach, jest pewnego rodzaju operacja przeprowadzana. Czy uda się wygenerować taką ochronę konstytucyjną praw człowieka, jaką na pewno pan towarzysz Czarzasty najbardziej hołubi i lubi, czyli taką, jaka była w konstytucji PRL-u, czyli wszystko formalnie było zachowane, a w praktyce nie było nic
– wskazał.
Prawo prasowe mówi jasno: ten, kto tłumi krytykę prasową, ten to uniemożliwia prasie wykonywanie swoich obowiązków, popełnia przestępstwo
– wskazał.
Mówimy tutaj o stałym metodycznym traktowaniu dziennikarzy państwa redakcji w sposób bardzo nieelegancki, delikatnie rzecz ujmując, i w sposób taki, który uniemożliwia realizację misji przez tych dziennikarzy, czyli uzyskania odpowiedzi. Prokurator powiedzieć się na tym pochylić, jeżeli byśmy żyli demokratycznym państwem
– powiedział.
Upadła demokracja
Skwarzyński ocenił również, że sytuacja ta świadczy o kryzysie standardów demokratycznych w Polsce.
My żyjemy w demokracji upadłej, w demokracji, która nie ma tych cech, które normalne demokracje mają
– zaznaczył.
To są rzeczy, które są nie do wyobrażenia w cywilizacji zachodnioeuropejskiej, żeby druga osoba w państwie w ten sposób odzywała się do dziennikarzy i nie reagowała w żaden sposób na pytania, które są do niej kierowane
– dodał.
as/źr. wPolityce.pl za wPolsce24
