Czarzasty był gotów zablokować zaprzysiężenie prezydenta!Czarzasty był gotów zablokować zaprzysiężenie prezydenta!

Marszałek rotacyjny Sejmu Włodzimierz Czarzasty przyznał, że mógł podjąć inną decyzję niż jego poprzednik Szymon Hołownia i zablokowałby zaprzysiężenie prezydenta Karola Nawrockiego. "Jest taka możliwość. (...) ale nie byłem marszałkiem Sejmu" - oświadczył Czarzasty będąc w Super Expresie.
Szymon Hołownia, jako Marszałek Sejmu, przewodniczył Zgromadzeniu Narodowemu, przed którym odbyło się zaprzysiężenie nowo wybranego Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Uroczystość miała miejsce w Sejmie 6 sierpnia 2025 roku. Hołownia przyznał później publicznie, że próbowano naciskać na niego, aby zablokował to zaprzysiężenie. W toczącym się jednak śledztwie zeznał, że takich formalnych nacisków nie było, a jego wypowiedź miała charakter publicystyczny. A jak by się zachował Włodzimierz Czarzasty, który zgodnie z umową koalicyjną przejął od Hołowni laskę marszałkowską po dówch latach rządów koalicji 13 grudnia?
To jest bardzo trudne pytanie, ale często to pytanie dostaję na spotkaniach. Jest taka możliwość, że jakbym był marszałkiem Sejmu od początku kadencji, to bym podjął inną decyzję niż pan Szymon Hołownia, ale nie byłem marszałkiem Sejmu
- powiedział marszałek Włodzimierz Czarzasty
I pana zdaniem nie ma sensu dziś się nad tym zastanawiać?
- dopytywała prowadząca program.
Nie, w tej chwili absolutnie nie
- zapewnił Czarzasty.
Doprowadziłoby to do zamieszek
Czarzasty ma jednak pełną świadomość, że zablokowanie zaprzysiężenie legalnie wybranego przez naród prezydenta RP doprowadziłoby do zamieszek. Tego samego zdania był także Szymon Hołownia, który wziął również pod uwagę chaos prawny jaki taka decyzja wywołałaby w państwie. Dla postkomunisty Czarzastego to jednak nie miałoby znaczenia.
To odpowiadam w sposób bardzo jednoznaczny i powiem państwu dlaczego. Polska jest bardzo skłócona. Polaryzacja w Polsce jest sięga zenitu. Przy stołach, przy Bożym Narodzeniu, przy Wigilii, rodziny się kłócą bardzo mocno. To nie idzie w dobrym kierunku. Jest sytuacja niebezpieczna. Mamy wojnę na Ukrainie, mamy sytuację wzrastających sił radykalnych w Niemczech, we Francji, niestabilnego absolutnie prezydenta Stanów Zjednoczonych, lidera chaosu. Uważam, że w Polsce trzeba, muszą być siły, które wprowadzają spokój i rozsądek. Jeżeli bym podjął taką decyzję, już nie mówię, czy ona by była prawnie uzasadniona, czy by była prawnie nieuzasadniona, to chcę powiedzieć jedną rzecz. Bez względu na to, jaki byłby skutek tej decyzji, to jedna strona by nie uwierzyła drugiej. Doprowadziło to do zamieszek, do wielkiego konfliktu
- stwierdził postkomunista Czarzasty.
W dniu zaprzysiężenia Karola Nawrockiego przed Sejmem zgromadziło się tysiące osób. Uczestnicy manifestacji na ul. Wiejskiej przynieśli ze sobą biało-czerwone flagi. Obawiano się, że może dojść do incydentu i zablokowania ślubowania. Po zaprzysiężeniu prezydenta Karola Nawrockiego premier i lider PO Donald Tusk zamknął się w gabinecie Moniki Wielichowskiej, gdzie przebywał kilkadziesiąt minut.
