Czarnek zaskoczył dziennikarza! "Chce pan wpłacić czy nie?"Czarnek zaskoczył dziennikarza! "Chce pan wpłacić czy nie?"

Mikrofon w ręku, 100 złotych i ETS? Podczas rozmowy z dziennikarzem prof. Przemysław Czarnek w ciekawy sposób nawiązał do opłat za emisje. "Jak pan jej nie chce płacić, to pan dalej trzyma mikrofon w ten sposób i nie płaci, bo pan płaci za nic" - mówił.
Kandydat PiS na urząd premiera prof. Przemysław Czarnek zapytany, w jaki sposób z wyjść ETS-u, wskazał, że należy... „po prostu wyjść z ETS-u”.
Nie zgodzić się na ETS2. To jest bardzo proste. Jeśli ktoś panu każe płacić za nic, za to, że pan trzyma mikrofon w ten sposób, to musi pan wnieść opłatę tylko za to, że pan trzyma mikrofon w ten sposób w wysokości 100 zł, to pan chce ją wpłacić czy nie?
- zapytał.
Jak pan jej nie chce płacić, to pan dalej trzyma mikrofon w ten sposób i nie płaci, bo pan płaci za nic. Pan nie płaci za to, żeby mieć ten mikrofon, tylko ktoś panu narzucił swoją absurdalną logiką czy brakiem logiki, że pan musi dodatkową opłatę wnieść za trzymanie tego mikrofonu. My płacimy dodatkową opłatę za to, że wytwarzamy ciepło w elektrociepłowni
- wskazał prof. Czarnek.
„Po prostu z tego wychodzimy”
Jak dodał, „po prostu z tego wychodzimy”.
Zwalniamy nasze firmy z tych opłat. My dzisiaj nie jesteśmy w sytuacji, w jakiej byliśmy w 2015 czy 2016 roku, kiedy możliwość szantażowania nas pieniędzmi unijnymi była dużo większa. My dzisiaj stajemy się płatnikiem netto. Ostatecznie także i my możemy obłożyć Unię Europejską swego rodzaju sankcjami
- podkreślił kandydat PiS na urząd premiera.
tt/źr. wPolityce.pl za X
