Czarnek z młodzieżówką PiS: Tusku, weź się do roboty!Czarnek z młodzieżówką PiS: Tusku, weź się do roboty. Oni też mają prawo jazdy!

Wizyta młodzieżówki PiS z Podlasia na ostatnim przed wakacyjną przerwą posiedzeniu Sejmu stała się dla Przemysława Czarnka okazją do wezwania rząd w sprawie cen paliw. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera przekonywał, że młodzi kierowcy również odczuwają skutki podwyżek i apelował do koalicji rządzącej o obniżenie podatków na paliwa. Politycy PiS ostrzegają, że brak reakcji może przełożyć się na wzrost inflacji.
Czarnek: „Koalicjo 13 grudnia, do roboty!”
Przemysław Czarnek zaprosił na obrady Sejmu młodzieżówkę PiS z Podlasia. Jak podkreślał, również młodzi kierowcy oczekują niższych cen na stacjach paliw.
Oni też chcą obniżenia cen na paliwa, oni też mają prawa jazdy, jeżdżą samochodami i chcieliby jak normalni ludzie jeździć za normalne ceny, a nie najdroższe w historii Polski
– mówił kandydat PiS na premiera.
Po chwili zwrócił się bezpośrednio do rządzących.
Tusku! Koalicjo 13 grudnia, do roboty! Dla młodych ludzi, dla Polski!
– dodał.
Dzień wcześniej podczas konferencji prasowej przed jedną ze stacji Orlenu polityk PiS przekonywał, że jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu powinny zostać obniżone stawki VAT i akcyzy na paliwa.
Także na LPG, bo Polacy potrzebują normalnych cen
– podkreślał Czarnek.
PiS: wysokie ceny paliw napędzą inflację
Prawo i Sprawiedliwość przekonuje, że utrzymujące się wysokie ceny paliw będą miały konsekwencje nie tylko dla kierowców, ale także dla całej gospodarki.
Jeżeli nie będzie żadnej reakcji rządu, a ceny na stacjach utrzymają się albo – nie daj Boże – będą rosły, to inflacja oczywiście także będzie rosła. Zwłaszcza, że koszty produkcji w rolnictwie gwałtownie podskoczą, mamy apogeum żniw
– powiedział z kolei poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.
Były prezes Orlenu, a obecnie europoseł PiS Daniel Obajtek wskazywał, że na części stacji ceny paliw są na poziomie 8 zł za litr lub przekroczyły już tę granicę. Nawiązał również do wcześniejszych zapowiedzi Donalda Tuska dotyczących cen paliw, który obiecywał paliwa po 5,19 zł za litr.
Rząd nie wyklucza ponownego mrożenia cen
Rząd zapowiada, że jeśli ceny paliw nie zaczną spadać, pod koniec wakacji może ponownie uruchomić mechanizm czasowo regulowanych cen.
Przynajmniej na ostatnie dwa tygodnie wakacji, a więc wtedy, kiedy zaczną się powroty z wakacji
– zapowiedział Donald Tusk.
Inflacja w górę
Według danych GUS czerwcowa inflacja wyniosła 2,5 proc. Politycy PiS przekonują jednak, że dalszy wzrost cen paliw może szybko przełożyć się na ceny żywności i innych produktów.
Analitycy przewidują, że do końca roku inflacja może wzrosnąć do około 3,5 proc. Jednym z najistotniejszych czynników, który może mieć wpływ na ten scenariusz, pozostają ceny paliw.
c/X/radiomaryja.pl
