Co wydarzyło się przed dramatem w Jarosławiu? Klucz do motywu Ihora M.Co wydarzyło się przed dramatem w Jarosławiu? Klucz do motywu Ihora M.
Ihor M. jechał z Niemiec na Ukrainę i zatrzymano go przy przejściu granicznym za to, że nie miał ważnego OC i odholowano mu samochód do Jarosławia. Oczywiście to jakiś rodzaj opętania, że on się zemścił na tych niewinnych księżach - powiedział politolog Krzysztof Zielke w „Salonie Dziennikarskim”, wspólnej audycji publicystycznej portalu wPolityce.pl i Radia Warszawa, transmitowanej na antenie Telewizji wPolsce24. Gośćmi Marka Pyzy byli również Aleksandra Jakubowska, publicystka Telewizji wPolsce24 oraz Andrzej Rafał Potocki, publicysta tygodnika „Sieci”.
Do tragedii doszło w czwartek, 24 września 2026 roku, na terenie Jarosławskiego Opactwa na Podkarpaciu. Około godz. 9.30 policja otrzymała zgłoszenie o ataku nożownika. 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował pięć osób – trzech księży i dwie osoby świeckie. Jednego z duchownych nie udało się uratować. Cztery pozostałe osoby zostały ranne i trafiły do szpitali, a stan części poszkodowanych określano jako ciężki.
Napastnik został zatrzymany przez policję. Według prokuratury mężczyzna przyjechał tej nocy do Polski z Niemiec i kierował się w stronę przejścia granicznego w Korczowej, jednak nie przekroczył granicy z Ukrainą. Następnie znalazł się w Jarosławiu. Śledczy ustalają, w jaki sposób trafił na teren opactwa oraz jakie były motywy jego działania. Wiadomo, że nóż, którym zaatakował, został zabrany z klasztornej kuchni. Od zatrzymanego pobrano krew do badań na obecność alkoholu i narkotyków.
Potem biegli psychiatrzy stwierdzili u podejrzanego Ihora M. ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne. Uniemożliwia to jego przesłuchanie i postawienie mu zarzutów. Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu skieruje do sądu wniosek o jego aresztowanie na trzy miesiące w warunkach szpitalnych.
„Jestem zdumiona”
Do tej kwestii nawiązali publicyści w „Salonie Dziennikarskim”, wspólnej audycji publicystycznej portalu wPolityce.pl i Radia Warszawa, transmitowanej na antenie Telewizji wPolsce24.
Jestem zdumiona błyskawiczną diagnozą psychiatrów, bo przecież wiele przypadków takich przestępców, którzy są podejrzani o to, że mogą mieć jakieś zaburzenia psychiatryczne, podlegają wielotygodniowej obserwacji na oddziałach zamkniętych i dopiero wtedy stawia się diagnozę, czy rzeczywiście tak jest
- podkreśliła Aleksandra Jakubowska.
Wczoraj pojawił się fake news, że to jest weteran wojenny. Dzisiaj kolejna informacja też niepotwierdzona, że mieszkał ostatnie 5 lat w Niemczech, więc nie mógł być na froncie. Ale przy okazji tej pierwszej informacji, tego fake newsu o tym, że on walczył na froncie, pojawiło się poważne zagadnienie związane z weteranami wojennymi ukraińskimi, dlatego że jest kwestia taka, co się stanie, jeżeli się skończy wojna
- mówiła publicystka telewizji wPolsce24.
Potencjalny motyw Ihora M.
Z kolei Krzysztof Zielke zwrócił uwagę na potencjalny motyw Ihora M.
On jechał z Niemiec na Ukrainę i zatrzymano go przy przejściu granicznym za to, że nie miał ważnego OC i odholowano mu samochód do Jarosławia. Oczywiście to jakiś rodzaj opętania, że on się zemścił na tych niewinnych księżach. Zginął ks. Stanisław Zbojnowicz
- wskazał politolog.
Jeśli chodzi o weteranów, to rzeczywiście na to się trzeba przygotować. Na pewno trzeba przywrócić obowiązek meldunkowy dla obcokrajowców w Polsce - działanie tego, infiltrować te środowiska i może też pewną ofertę dla tych ludzi znaleźć
- ocenił.
„Sercem jesteśmy z wami”
Andrzej Rafał Potocki złożył wyrazy współczucia rodzinie, znajomym księdza, który zginął od ciosów nożem.
Chciałbym życzyć wszystkim rannym, żeby jak najszybciej wrócili do zdrowia. Sercem jesteśmy z wami. Dla mnie jest bardzo podejrzane to, że to w ciągu dosłownie kilku godzin padło to orzeczenie, że jest to człowiek chory psychicznie
- przyznał.
Czyn popełniony musi być ukarany, taki jest Kodeks karny, takie jest prawo. Ale ponieważ nasz rząd jest daleki od praworządności, o której tak bardzo ładnie stara się mówić, to mamy to, co mamy, że diagnoza psychiatryczna powstaje w ciągu kilku godzin
- podsumował publicysta tygodnika „Sieci”.
Nie postawiono mu zarzutów! Szok ws. ukraińskiego nożownika
tt/źr.wPolityce.pl za wPolsce24
