Co tam się wydarzyło? Tusk w turbanie podbija IndieCo tam się wydarzyło? Tusk w turbanie podbija Indie. Będą memy!

Donald Tusk znów dał popis dyplomacji. Podczas wizyty w Bengaluru premier dał sobie założyć tradycyjny indyjski turban (Mysuru Peta) oraz ceremonialną szarfę. Nagranie z „koronacji” szefa polskiego rządu natychmiast obiegło sieć, wywołując salwy śmiechu i falę bezlitosnych memów. Zwłaszcza, że ten pokaz przerwał pieczołowicie budowany od kilku tygodni teatr grozy, którym epatuje TVP w nieustannej likwidacji. W efekcie wyszedł prawdziwy spektakl absurdu: telewizja alarmowała, że na wschodzie Polski obowiązywał alert RCB, w powietrzu operowało polskie lotnictwo, a premier paradował z turbanem na głowie.
Z Cuzco do Bengaluru: ewolucja stylu Donalda Tuska
Większość naszych czytelników z pewnością pamięta 2008 rok i słynne peruwiańskie czapki, które przyniosły Tuskowi przydomek „Słońca Peru”. Wydawało się, że po latach spędzonych na brukselskich salonach Donald Tusk nabrał ogłady i zrozumiał, jak bezlitosna potrafi być polityczna fotografia prasowa. Nic bardziej mylnego.
Podczas Polish-Indian Business Meeting w Bengaluru indyjscy gospodarze postanowili uhonorować premiera zgodnie z lokalnym protokołem.
Na głowę Donalda Tuska powędrował bogato zdobiony czerwono-złoty turban z białym pióropuszem, a na ramiona - ceremonialna chusta. Premier co prawda szybko zorientował się, jak wygląda w obiektywach kamer, nerwowo poprawiał nakrycie głowy i ściągnął je zaraz po zapozowaniu do zdjęć, ale mleko się rozlało. Bez wątpienia kadr z Donaldem Tuskiem wyglądającym jak postać wyciągnięta wprost z bollywoodzkiego hitu o maharadżach już na stałe wszedł do annałów polskiego humoru politycznego.
Bez wątpienia... będą memy!
Pióropusz na głowie, a na pasku alert RCB
O ile sam widok zachodniego polityka w regionalnym nakryciu głowy w normalnych warunkach wywołałby jedynie pobłażliwy uśmiech politowania, o tyle kontekst telewizyjnej transmisji zamienił całą sytuację w ponurą farsę.
W relacji na żywo w TVP Info widzowie zobaczyli bowiem groteskowy podział ekranu:
-
Z jednej strony: uśmiechnięty Donald Tusk paradujący w hinduskim turbanie.
-
Z drugiej strony: czerwona plansza z komunikatem „ALERT RCB. Polska podrywa myśliwce” informująca o rosyjskim ataku powietrznym na Ukrainę i operacjach wojskowych w województwach lubelskim oraz podkarpackim.
Trudno o bardziej wymowny symbol „odpowiedzialnego państwa” pod wodzą obecnej koalicji. Podczas gdy koalicja rządowa nieustannie buduje napięcie związane z bezpieczeństwem granic, szef rządu zapewnia Polakom widowisko rodem z teatrzyku objazdowego.
Wizerunkowy dramat Tuska pokazuje jedno: polityk, który przez lata budował swój mit wytrawnego europejskiego męża stanu, jednym ubiorem potrafi zredukować własny gabinet do roli memicznego tła. Pytanie tylko, czy mieszkańcom wschodniej Polski, spoglądającym w niebo na przelatujące F-16, było w tym momencie do śmiechu.
źr. wPolityce.pl
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
