Ciężki poród międzynarodówki. Obronne okopy altprawicy
Ciężki poród międzynarodówki. "Kaczyński i Morawiecki zaczęli budować dla siebie obronne okopy wzdłuż całej Europy"

Faktem jest, że PiS zostało przez Unię popchnięte do budowania altprawicowej międzynarodówki. Po wygranych wyborach 2015 r. chyba nikt w przywództwie PiS nie myślał na serio o takim scenariuszu.
Madrycka narada europejskiej alternatywnej prawicy (altprawicy) zyskała nadspodziewanie silny polityczny rezonans. Uwaga mediów skupiła się głównie na rosyjskim aspekcie tej narady. Oskarżenie Kremla, iż „doprowadził Europę na skraj wojny” oraz wezwanie do „solidarnej” reakcji, to w przypadku francuskiej czy włoskiej prawicy polityczna ekstrawagancja pierwszej wody. Wszyscy się zastanawiali, jakim fortelem polski premier wcisnął takiemu gremium tego rodzaju deklarację na temat Rosji?
Piętnaście partii naradzało się przez dwa dni (29–30 stycznia) za zamkniętymi drzwiami w nowoczesnym pięciogwiazdkowym hotelu VP Plaza España Design, wzniesionym rzut beretem od madryckiego Pałacu Królewskiego i nowej katedry NMP Almudena, konsekrowanej swego czasu przez Jana Pawła II. Powody owego silnego rezonansu są głównie dwa. Pierwszy – to powszechne zaskoczenie, jakie wywołał jeden z punktów madryckiej deklaracji, w którym pierwszy raz w swej historii partie europejskiej altprawicy sformułowały ciężkie oskarżenie polityczne wobec Rosji. Odnosząc się bowiem do trwającej komasacji rosyjskich wojsk wokół Ukrainy, piętnastka zarzuciła Moskwie, iż jej „działania militarne doprowadziły Europę na skraj wojny” oraz opowiedziała się za niesprecyzowaną wprawdzie konkretnie, ale „solidarną” reakcją. Z czego zresztą wynikły potem interesujące, a po części nawet zabawne perypetie.
