Ciąg dalszy sporu Czarnka i Bońka."Musi się za siebie wziąć"
Ciąg dalszy internetowego sporu Czarnka i Bońka. "Ja mu życzę żeby dożył moich lat (musi się za siebie wziąć, bo widzę otyłość galopującą)"

Zarówno minister Czarnek jak i Zbigniew Boniek zaczęli odnosić się do swojego wyglądu i wieku. Nie obyło się więc bez docinków Bońka, które można by skategoryzować jako body shaming.
Od wczoraj trwa w mediach społecznościowych ostra wymiana zdań między ministrem edukacji i nauki Przemysławem Czarnkiem a byłym piłkarzem i byłym prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem. Tym razem Boniek wyzłośliwiał się na temat wyglądu polityka Prawa i Sprawiedliwości.
Ostra wymiana zdań między ministrem edukacji i nauki a Zbigniewem Bońkiem rozpoczęła się wczoraj po tym, gdy były szef PZPN w niewybredny sposób na platformie X potraktował Bronisława Wildsteina..
Potem nastąpiła lawina wzajemnych uszczypliwości, do której odniósł się też Dawid Wildstein, który stanął w obronie swojego ojca.
Niskie komentarze
Zarówno minister Czarnek jak i Zbigniew Boniek zaczęli odnosić się do swojego wyglądu i wieku. Nie obyło się więc bez docinków Bońka, które można by skategoryzować jako body shaming.
Pan Przemysław Czarnek wypominał mi wczoraj mój wiek. A ja mu życzę żeby dożył moich lat (musi się za siebie wziąć, bo widzę otyłość galopującą) i był w takiej kondycji jak ja teraz. Miłego weekendu ⚽️👍
— napisał na platformie X Zbigniew Boniek.
CZYTAJ TEŻ:
pn/X
