Burza po wyborze nowej RPO. Padły mocne słowa
Burza po wyborze nowej RPO. Padły mocne słowa

Wybór Sylwii Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich wywołał falę komentarzy w mediach społecznościowych. Politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz prawicowi publicyści zarzucają nowej RPO brak bezstronności i wskazują na jej wcześniejsze zaangażowanie w działalność publiczną oraz poparcie dla obecnej koalicji rządzącej.
Sejm powołał wczoraj mec. Sylwię Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Za jej kandydaturą było 233 posłów. Aby kandydatka zgłoszona przez KO i Lewicę mogła objąć tę funkcję, zgodę musi jeszcze wyrazić Senat. Według premiera Donalda Tuska „z całą pewnością” uzyska to poparcie.
W głosowaniu wzięło udział 433 posłów. Większość bezwzględna wynosiła 217 głosów. Na Gregorczyk-Abram, która uzyskała wymaganą większość, głos oddało 233 posłów. Drugi kandydat - zgłoszony przez PiS Adam Borowski - uzyskał 177 głosów.
Kandydatura Gregorczyk-Abram od początku wzbudziła wiele kontrowersji z uwagi na jej polityczne zaangażowanie po stronie obecnej koalicji oraz udział w grupie "Wejście" podczas siłowego przejęcia mediów publicznych. Wybrana na RPO była zresztą pytana o tę sprawę, ale nawet nie próbowała się do niej odnosić. Co więcej Gregorczyk-Abram w niemieckich mediach chwaliła kary nakładane na Polskę podczas rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Reakcje
Wybór ten jest mocno komentowany w sieci.
Władza Tuska właśnie wysłała Polakom bardzo czytelny sygnał. Zamiast Adama Borowskiego- bohatera opozycji antykomunistycznej, więźnia politycznego PRL i człowieka, który za wolną Polskę płacił własną wolnością – większość rządząca wybrała Sylwię Gregorczyk-Abram. Od bohaterów wolą upolitycznionych aktywistów. Osobę z „Grupy wejście” wynoszą dziś na urząd, który powinien stać na straży praw wszystkich obywateli, a nie reprezentować interesy jednego środowiska. Tak wygląda „uśmiechnięta Polska” Tuska – miejsce ludzi, którzy walczyli o wolność, zajmują politycznie wygodni nominaci. Historia zapamięta ten wybór
- napisał Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS, były wicepremier i były minister obrony narodowej.
Stoimy przed wyborem pomiędzy Adamem Borowskim, który w czasach komuny walczył z bezprawiem i walczy do dziś, a wyborem osoby, która to bezprawie w Polsce instaluje. Dlaczego Sylwia Gregorczyk-Abram boi się pytań o siłowe przejęcie TVP i E. Wrzosek?
- pytał Sebastian Kaleta, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
To absurd. Nową Rzecznik Praw Obywatelskich została Sylwia Gregorczyk-Abram. Jest współzałożycielką inicjatywy Wolne Sądy i od lat jest kojarzona z obozem Donalda Tuska. Brała udział w działaniach związanych ze zmianami w TVP. Publicznie mówiła również, że PiS trzeba odsunąć od władzy, ponieważ – w jej ocenie – niszczy Polskę. A przecież Rzecznik Praw Obywatelskich powinien być apolityczny i stać na straży praw wszystkich obywateli
Radykalnie lewicowa działaczka Sylwia Gregorczyk-Abram, zamieszana w nielegalne przejęcie mediów publicznych oraz destabilizowanie wymiaru sprawiedliwości, przyjaciółka Ewy Wrzosek, została wybrana na RPO, to wszystko dzięki głosom posłów PSL i poparciu Kosiniaka-Kamysza
- zaznaczył Andrzej Śliwka, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Nowa Rzecznik Praw Platformy Obywatelskiej z „grupy Wejście”: Sylwia Gregorczyk-Abram
as/źr. wPolityce.pl za PAP i X
