Budka będzie mieć kłopoty. NIK odpowiada Zajączkowskej-HernikBudka będzie mieć kłopoty. NIK odpowiada Zajączkowskej-Hernik
Kolejny skandal z udziałem działaczy Koalicji Obywatelskiej. Najwyższa Izba Kontroli bada sposób wydatkowania środków publicznych przez samorząd w Gliwicach. Chodzi o pawilon parkowy Okrąglak na Placu Grunwaldzkim. Prezydentem miasta jest Katarzyna Kuczyńska-Budka, prywatnie żona byłego szefa Platformy Obywatelskiej Borysa Budki. "Aferą zajęła się prokuratura i nadzór budowlany, a władze miasta ukrywały przed mieszkańcami kluczową ekspertyzę techniczną!" - napisała na X europoseł Ewa Zajączkowska-Hernik, która przekazała NIK informację.
Poseł Parlamentu Europejskiego Ewa Zajączkowska-Hernik poinformowała w mediach społecznościowych o tym, że otrzymała z NIK pismo, w którym izba potwierdza swoje zainteresowanie skandalem radnych KO w Gliwicach. Chodzi o wydanie milionów złotych na kontrowersyjną inwestycję w pawilon parkowy Okrąglak na Placu Grunwaldzkim. Zajączkowska-Hernik interweniowała w tej sprawie miesiąc temu, składając wniosek do NIK, a teraz dostała odpowiedź. Sprawa dotyczy m.in. prezydent Gliwic Katarzyny Kuczyńskiej-Budki, prywatnie żony b. szefa Platformy Obywatelskiej Borysa Budki.

Samorząd to nie prywatny folwark KO
Choć sprawa nie jest nagłośniona w całej Polsce, to jednak lokalnie budzi wielkie kontrowersje. Zajączkowska-Hernik zapewnia, że jej przypilnuje i przypilnuje także NIK, bo "ludzie KO przyzwyczaili się, że w samorządach mogą traktować publiczne pieniądze jak prywatny folwark".
Mieszkańcy i radni alarmowali o gigantycznych nieprawidłowościach:
● 3,5 miliona złotych z kieszeni podatników poszło na inwestycję, którą wg doniesień odbierano celowo bez udziału radnych z uwagi na ogromne wątpliwości dotyczące jakości materiałów i konstrukcji dachu
● Aferą zajęła się prokuratura i nadzór budowlany, a władze miasta ukrywały przed mieszkańcami kluczową ekspertyzę techniczną!
W reakcji na te skandaliczne doniesienia złożyłam wniosek do NIK o przeprowadzenie kontroli doraźnej w Urzędzie Miasta Gliwice oraz Miejskim Zarządzie Usług Komunalnych. I właśnie otrzymałam odpowiedź!
NIK potwierdza, że obszar wydatkowania środków publicznych przez samorządy – w tym wprost Urząd Miasta Gliwice – znajduje się w ich stałym zainteresowaniu. Co najważniejsze: przekazane przeze mnie materiały i dowody dotyczące Gliwic zostały oficjalnie włączone do bazy wiedzy NIK i posłużą jako podstawa do doboru tematów oraz podmiotów przy kolejnych kontrolach inwestycji samorządowych!
Nie odpuścimy tej sprawy. Ludzie KO przyzwyczaili się, że w samorządach mogą traktować publiczne pieniądze jak prywatny folwark, ukrywać ekspertyzy przed mieszkańcami i bezkarnie marnotrawić miliony. Każda złotówka z Państwa podatków musi być oglądana dwa razy przed wydaniem, a wszelkie próby ukrywania prawdy przed obywatelami będą przez nas natychmiast prześwietlane i zgłaszane do odpowiednich służb. Będziemy pilnować działań NIK i patrzeć władzom Gliwic na ręce do samego końca! Patologia i kolesiostwo w samorządach muszą zostać wypalone gorącym żelazem. Jeśli uważacie, że samorządowcy z KO muszą odpowiadać za każdą wydaną złotówkę, podajcie dalej!
- napisała na X europoseł Ewa Zajączkowska-Hernik.
Zajączkowska-Hernik grzmi po krokach EPPO! "Kierwiński do dymisji!"
koal/źr. wPolityce.pl za X
