Buda o upamiętnieniu "wypędzonych" w Gliwicach. "Mogą hasać"
TYLKO U NAS. Delegacja Bundestagu ma upamiętnić w Gliwicach "wypędzonych". Buda: Niemcy sobie pozwalają, bo rząd daje przyzwolenie

"Mamy w Polsce ewidentne zawracanie narracji i narzucanie narracji niemieckiej, czy też proniemieckiej, po prostu oni teraz mogą hasać".
Szykuje się kolejny skandal dotyczący promowania niemieckiej narracji opisującej II wojną światowa. Do Gliwic ma przybyć delegacja Bundestagu, by upamiętnić „wypędzonych” z miasta Niemców. „Oprócz tych punktów dotyczących upamiętnienia, miała to być właśnie rozmowa z uczniami na temat wypędzenia Niemców, a dodatkowo mieli być oni tam upamiętnieni. Jako środowisko patriotyczne jesteśmy tą wizytą oburzeni” - relacjonuje miejski radny Olaf Pest. „Mamy w Polsce narzucanie narracji niemieckiej, po prostu oni teraz mogą hasać, a rząd nie reaguje” - ocenił sytuację europoseł PiS Waldemar Buda.
Do dzielnicy Bojków w Gliwicach mają przybyć przedstawiciele niemieckiego Bundestagu i rozmawiać z uczniami tamtejszej szkoły o wypędzonych z miasta Niemcach. To jednak nie wszystko według relacji radnego PiS, planowane jest także ich upamiętnienie. Olaf Pest został o to zapytany na antenie telewizji wPolsce24.
