Brudziński: Ta władza klajstruje i picuje realne problemyTYLKO U NAS. Brudziński: Mamy smród i nieudolność tej władzy. Widzimy picowanie i powrót do dziadowskiego państwa z dykty

"Opatrzności należy dziękować, że sytuacji na prawdę dramatycznej, kiedy dotknęła nas pandemia, agresja Rosji na Ukrainę i kryzys gospodarczy i wzrost inflacji to u władzy byli ludzie roztropni. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak w pandemii radziłby sobie Tusk z Sienkiewiczem i Kierwińskim".
„Dziś trzeba powiedzieć z pełnym przekonaniem, że mamy smród i nieudolność tej władzy, picowanie i powrót do dziadowskiego państwa z dykty, to widać jak na dłoni” - powiedział w Telewizji wPolsce Joachim Brudziński. W ten sposób były szef MSWiA ocenił kompletny brak polityki informacyjnej rządu Tuska i władz Warszawy w sytuacji licznych pożarów w stolicy. „Tu pojawia się taka buddyjska małpka. Nic nie słyszę, nic nie widzę, nic nie mówię” - ocenił europoseł Prawa i Sprawiedliwości.
Wczoraj w Warszawie wybuchło kilka dużych pożarów. Największy pożar dotknął halę targową przy ulicy Marywilskiej 44, który zniszczył ponad tysiąc stanowisk handlowych. Niestety na miejscu tragedii tysięcy kupców i handlarzy nie pojawił się prezydent stolicy Rafał Trzaskowski ani nikt z kierownictwa ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji. Były szef tego resortu Joachim Brudziński na antenie Telewizji wPolsce bardzo krytycznie ocenił takie zachowanie.
