Braun ruszył z siekierą na pomnik UPABraun ruszył z siekierą na pomnik UPA
Prokuratura bada sprawę zniszczenia pomnika i miejsca pochówku żołnierzy UPA w uroczysku Białystok w gminie Dołhobyczów. Europoseł Grzegorz Braun opublikował nagranie, na którym wraz z innymi osobami uderza ciężkim narzędziem w kamienny obelisk. Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że wcześniej Braun pojawił się na dożynkach w Dołhobyczowie, a następnie udał się pod pomnik z dużą siekierą.
Prokuratura bada okoliczności zniszczenia w uroczysku Białystok pomnika i miejsca pochówku żołnierzy UPA, którzy polegli w walce z NKWD w 1946 r.
Europoseł Grzegorz Braun w czwartek opublikował na platformie społecznościowej nagranie, na którym on i inne osoby ciężkim narzędziem uderzają w kamienny obelisk, kruszą go i uszkadzają. Z zamieszczonych informacji wynika, że chodzi o pomnik żołnierzy UPA, który znajduje się w gm. Dołhobyczów.
Obelisk obrażający pamięć ofiar ukraińskiego Ludobójstwa na Polakach powinien zostać usunięty profesjonalnymi narzędziami natychmiast po udokumentowaniu przestępstwa banderyzmu!
- napisał lider Konfederacji Korony Polskiej.
Nowe ustalenia
Jak poinformowała Wirtualna Polska, Grzegorz Braun w niedzielę pojawił się na dożynkach powiatowych w Dołhobyczowie koło Hrubieszowa. Imprezę zorganizował starosta hrubieszowski z PSL Józef Kuropatwa. Samorządowiec przekazał, że na zaproszenie europosła namówił go jego koalicjant, wicestarosta Radosław Maksymowicz, który wcześniej był związany z Prawem i Sprawiedliwością, a obecnie działa w Konfederacji Korony Polskiej.
To właśnie po zakończeniu dożynek Braun udał się z dużą siekierą pod obelisk upamiętniający żołnierzy UPA, którzy zostali pochowani w pobliżu niewielkiej osady Białystok w gminie Dołhobyczów.
Działania prokuratury
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu prok. Rafał Kawalec poinformował w piątek PAP, że postępowanie przygotowawcze dotyczy „znieważenia grupy narodowości ukraińskiej poprzez uszkodzenie miejsca spoczynku osób poległych w walce z funkcjonariuszami NKWD” w miejscowości Białystok w gminie Dołhobyczów.
Jak ustalono, w ostatnią niedzielę nieznani sprawcy „z powodu przynależności narodowej poległych osób” zniszczyli herb i napisy wyryte na monumencie w sposób uniemożliwiający ich odczytanie. Za te czyny grozi do pięciu lat więzienia.
as/źr. wPolityce.pl za PAP, Facebook i Wirtualna Polska
