Brak odwagi czy kapitulacja? Tusk ucieka od tematu gloryfikacji UPABrak odwagi czy kapitulacja? Tusk ucieka od tematu gloryfikacji UPA

Szef polskiego rządu po raz kolejny kapituluje przed bezczelną polityką historyczną zza wschodniej granicy. Zamiast twardej i stanowczej obrony prawdy o ludobójstwie na Kresach, Donald Tusk chowa głowę w piasek i bagatelizuje skandaliczne decyzje ukraińskich samorządowców. Ale czy może to dziwić skoro jego partia i europejscy sojusznicy ramię w ramię z obrońcami banderyzmu zablokowali jednoznaczne potępienie zbrodniarzy w Brukseli.
We wtorek, 20 października 2026 roku, Lwowska Rada Obwodowa podjęła oburzającą uchwałę. Ogłosiła rok 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii, jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Ołeha Olżycza. W sieci zawrzało, a internauci w licznych komentarzach oczekiwali od premiera jednoznacznego potępienia ukraińskiej prowokacji. Zamiast tego doczekali się festiwalu bezradności.
Irytująca ucieczka premiera
W środę Donald Tusk nazwał ustanawianie „Roku UPA” działaniem niemądrym i szkodliwym dla samej Ukrainy. Dodał, że działania ukraińskich radnych są dla strony polskiej „bardzo irytujące”. Premier nie zamierza jednak komentować ani analizować decyzji samorządowców.
Jako premier polskiego rządu nie mam zamiaru komentować ani analizować zachowań radnych obwodu takiego czy innego w Ukrainie
- oświadczył Donald Tusk.
Taka postawa to jawna ucieczka od odpowiedzialności za polską rację stanu. Gloryfikacja UPA nie jest bowiem lokalnym incydentem, lecz działaniem uderzającym w pamięć polskich ofiar.
Europejscy koledzy od Bandery
Reakcja premiera nabiera kontekstu, gdy spojrzeć na polityczne zaplecze autorów lwowskiej uchwały. Inicjatorem ogłoszenia roku 2027 Rokiem Romana Szuchewycza i UPA we Lwowie był Swiatosław Szeremeta, reprezentujący Europejską Solidarność. To ugrupowanie jest oficjalnym członkiem stowarzyszonym Europejskiej Partii Ludowej. W tej samej rodzinie politycznej zasiadają Koalicja Obywatelska oraz Polskie Stronnictwo Ludowe.
O hipokryzji koalicji 13 grudnia przypomniał europoseł Jacek Ozdoba. Polityk wytknął ekipie Tuska systemowe blokowanie prawdy historycznej:
Może i pan premier bagatelizuje sprawę gloryfikacji bandytów z UPA na Ukrainie, ale gdyby nie sprzeciw Europejskiej Partii Ludowej i lewicy w Parlamencie Europejskim, mielibyśmy dziś oficjalne stanowisko PE uznające banderyzm za system zbrodniczy!
- wskazał eurodeputowany.
Jacek Ozdoba już w lipcu 2026 roku, w imieniu grupy EKR, złożył poprawkę do rezolucji. Określała ona UPA jako system zbrodniczy odpowiedzialny za ludobójstwo na Polakach. Poprawkę zablokowały środowiska Europejskiej Partii Ludowej oraz Lewicy. W efekcie europarlament uchwalił jedynie ogólne ubolewanie z powodu nadania przez Wołodymyra Zełenskiego imienia „Bohaterów UPA” jednostce wojskowej.
Stanowczy sprzeciw prezydenta Karola Nawrockiego w maju 2026 roku
Podczas gdy reakcja rządu Donalda Tuska jest oceniana przez krytyków jako niewystarczająca, stanowczy sprzeciw wyraża Karol Nawrocki. Już pod koniec maja 2026 roku skrytykował decyzję Wołodymyra Zełenskiego o gloryfikacji UPA. Zapowiedział też, że zaproponuje odebranie prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego, na co prezydent Ukrainy sam odesłał odznaczenie... paczką kurierską.
Zespół wPolityce.pl/X
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
