Bosak odpowiada kard. Rysiowi: "To jest nienormalne!"
Krzysztof Bosak tłumaczy kardynałowi Rysiowi, jak wygląda sytuacja na granicy: "Księże biskupie, to jest nienormalne!"

"Nie możemy pozwolić na to, by młodzi funkcjonariusze byli żywymi tarczami, obrzucani koktajlami Mołotowa, słoikami z moczem, słoikami z kałem".
„Gdyby pojechali na granicę i porozmawiali z chłopakami, którzy pracują na pierwszej linii, to może ten język biskupa Rysia byłby inny” – powiedział Krzysztof Bosak na antenie Polsat News, komentując postawę części hierarchów w Polsce.
W kościołach w Polsce odczytano list autorstwa duchownego, w którym tej apelował o używanie „Jezusowego sposobu wypowiedzi” w kwestii migrantów.
Do tych słów odniósł się Krzysztof Bosak z Konfederacji.
Im więcej nawoływania do nawrócenia, tym lepiej. Wszyscy jesteśmy w jakimś tam aspekcie grzeszni, ale nie jestem od recenzowania biskupów. To wy, jako dziennikarze, decydujecie, kogo nagłośnicie. W kontekście migracji bardziej nagłaśniałbym kapelanów, którzy pracują na granicy z żołnierzami i funkcjonariuszami
– powiedział.
W obronie funkcjonariuszy i żołnierzy
Następnie Bosak mówił o realnej sytuacji na granicy i problemach, z którymi zmagają się funkcjonariusze Straży Granicznej oraz żołnierze.
Część wysokich hierarchów, tak jak ten, którego pan redaktor cytuje, jest trochę oderwana od rzeczywistości. Gdyby pojechali na granicę i porozmawiali z chłopakami, którzy pracują na pierwszej linii, to może ten język biskupa Rysia byłby inny. Nie możemy pozwolić na to, by młodzi funkcjonariusze byli żywymi tarczami, obrzucani koktajlami Mołotowa, słoikami z moczem, słoikami z kałem, kamieniami, będą im rzucane pod koła kłody z nabitymi gwoździami, a oni nie mogą użyć broni, bo będą mieli postępowania prokuratorskie, będą wsadzani do więzienia
– stwierdził.
Zaapelował też do kardynała Rysia:
Księże biskupie, to jest nienormalne.
