Bogucki punktuje sędziów. „Ich motywy są polityczne”Bogucki punktuje sędziów. „Ich motywy są polityczne”
Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki skomentował decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie dotyczącą skarg sędziów, których prezydent Karol Nawrocki nie powołał na wyższe stanowiska. Podkreślił, że orzeczenie WSA potwierdza konstytucyjną prerogatywę głowy państwa i ugruntowaną linię orzeczniczą.
Portal Gazeta.pl ujawnił, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargi sędziów, których prezydent Karol Nawrocki nie awansował w listopadzie. WSA uznał, że akt powołania sędziego stanowi prezydencką prerogatywę i nie może być przedmiotem kontroli sądów administracyjnych. Sprawa ma trafić teraz do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Sprawę skomentował w mediach społecznościowych Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest organem władzy, a nie organem administracji w zakresie wykonywania swojej wyłącznej, konstytucyjnej prerogatywy powoływania sędziów i odmowy takiego powołania, a postanowienie Prezydenta nie podlega kontroli sądów, ponieważ Prezydent „działa jako najwyższy przedstawiciel (głowa) Państwa Polskiego, wykonujący kompetencje arbitrażu i równoważenia władz, polegające na personalnym ukształtowaniu władzy sądowniczej, związany jedynie normami konstytucyjnymi i wynikającymi z nich zasadami i wartościami”
– wskazał.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalając skargi sędziów na postanowienia Prezydenta Nawrockiego o odmowie powołania, potwierdził trwałą, stabilną, obszernie i znakomicie konstytucyjnie uzasadnioną linię orzeczniczą, która ukształtowała się już w 2008 r. w orzecznictwie WSA, a następnie Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego np. w wyroku w sprawie K 18/09, czy postanowieniu z dnia 19 czerwca 2012 r., sygn. akt SK 37/08, w którym Trybunał stwierdził, że: „…podstawą powoływania sędziów jest norma konstytucyjna, tj. art. 179 Konstytucji (…)”.
– zaznaczył.
Kilka pytań
Bogucki ocenił, że na kanwie tej sprawy warto postawić kilka pytań.
Czy skarżący sędziowie, których Prezydent nie powołał do sądów wyższych instancji, nie znali tych licznych orzeczeń WSA, NSA i TK? Czy liczyli na polityczną zmianę orzecznictwa? Czy dążą do wzbudzenia politycznego orzeczenia ETPCz, aby próbować zakwestionować tę ugruntowaną linię orzeczniczą i kwestionować nadrzędność polskiej Konstytucji oraz wynikającą z niej wprost prerogatywę Prezydenta?
– pytał.
Bez względu na to, którym z powyższych powodów skarżący sędziowie się kierowali, wyraźnie pokazali, że albo nie mają wiedzy, jakie jest utrwalone od lat stanowisko WSA, NSA i TK, albo ich motywy są polityczne, a tym samym potwierdzili słuszność postanowienia Prezydenta o odmowie powołania, aby nie orzekali w sądach instancji wyższych niż do tej pory.
– zaznaczył.
Strażnik Konstytucji
Bogucki zwrócił również uwagę, że prezydent, odmawiając powołania części sędziów, jednocześnie przestrzega konstytucyjnych zasad dotyczących ich nieusuwalności.
Pewnie u wielu Polaków słusznie pojawia się wątpliwość, czy tacy sędziowie w ogóle powinni orzekać, ale Prezydent jako strażnik Konstytucji szanuje zasadę zapisaną w art. 180 ust. 1 Konstytucji, przesądzającą, że sędziowie są nieusuwalni, a złożenie sędziego z urzędu, zawieszenie w urzędowaniu, przeniesienie do innej siedziby lub na inne stanowisko wbrew jego woli może nastąpić jedynie na mocy orzeczenia sądu i tylko w przypadkach określonych w ustawie (art. 180 ust. 2 Konstytucji).
– napisał.
Ta sprawa pokazuje, że Prezydent Nawrocki dotrzymuje słowa danego w kampanii wyborczej, że nie będzie powoływał sędziów, którzy kwestionują status innych sędziów oraz kwestionują porządek konstytucyjno-prawny. Jednocześnie Prezydent przestrzega Konstytucji, pilnując zapisanego w niej porządku ustrojowego. To jaskrawa różnica na tle rządzących „demokratów walczących”, którzy nie realizują swoich stu konkretów, a jednocześnie dzielą sędziów i podważają ich status oraz wydane orzeczenia, łamiąc podstawowe zasady konstytucyjne i prawo.
– zaznaczył.
PS. Obecne orzeczenia WSA, a także poprzednie liczne rozstrzygnięcia WSA, NSA i Trybunału Konstytucyjnego, w połączeniu z konsekwentnym stanowiskiem Prezydenta, że nie będzie powoływał polityków w togach, powinny skłonić do refleksji obecną Krajową Radę Sądownictwa (powołaną w oparciu o te same przepisy co KRS w poprzednim składzie), aby procedować i przedstawić Prezydentowi takich kandydatów na sędziów, którzy zajmować się będą orzekaniem i sprawiedliwym rozstrzyganiem ludzkich spraw, a nie politykowaniem. Polacy na salach rozpraw potrzebują niezawisłych sędziów, a nie polityków w togach.
– podsumował Bogucki.
as/źr. wPolityce.pl za X
