Biejat oskarżyła Stanowskiego. Ten nie przebierał w słowach!
Biejat oskarżyła Stanowskiego. Ten nie przebierał w słowach!

Krzysztof Stanowski ostro odpowiedział Magdalenie Biejat, zarzucając jej kłamstwo i wyśmiewając jej logikę, którą posłużyła się, obwiniając go o szerzenie nastrojów prowadzących do ataku na Ukrainki w Bielsku‑Białej.
Magdalena Biejat, wicemarszałek Senatu z partii Lewica, w programie "Onet Rano" zaatakowała m.in. Krzysztofa Stanowskiego. Jak stwierdziła, odnosząc się do do ataku agresywnego mężczyzny na młode Ukrainki jadące autobusem w Bielsku-Białej, „to się bierze z nagonki na Ukraińców rozpętywanej przede wszystkim przez prawicowych polityków i przez tych influencerów, ale również publicystów takich jak Krzysztof Stanowski”.
Teraz twórca kanału Zero odpowiedział jej w mocnych słowach!
Pani Biejat, marszałek Biejat
- zaczął Krzysztof Stanowski.
Ona jest stuknięta
- wtrącił Robert Mazurek.
Powiedziała, że to moja wina, że to przeze mnie. Z imienia i nazwiska mnie wymieniła, że to przeze mnie
- wskazał twórca kanału Zero i przytoczył wspomnianą wyżej wypowiedź Magdaleny Biejat.
„Jest pani permanentną kłamczuchą”
Więc pani Biejat, poza tym, że jest pani permanentną kłamczuchą, to chciałem pani powiedzieć, że przez panią doszło do ataku na World Trade Center
- powiedział Krzysztof Stanowski.
Co?
- zapytał Robert Mazurek.
Tak, po prostu w świecie arabskim przetłumaczono jakąś jej wypowiedź. Tamci powiedzieli, że już wolą pier...ąć tym samolotem, niż słuchać jeszcze raz Biejat. I się wydarzyła ta tragedia. Ma pani krew na rękach wielu tysięcy osób pani Biejat
- wskazał Krzysztof Stanowski.
Dobre, dobre, bo to jest mniej więcej ten sam poziom logiki i ten sam poziom odklejki
- skwitował Robert Mazurek.
tt/źr. wPolityce.pl za X
