Bez smaku. "Zanim wyciągniemy dłoń"
Bez smaku. "Trzeba się dobrze przyjrzeć człowiekowi z drugiej strony barykady, zanim wyciągniemy do niego dłoń"

Artykuł premium
DołączCałe to gadanie lewicowych liberałów, iż obecna władza sekuje ich artystycznych i naukowych sojuszników jest niewarte zastanowienia.
Pewien naukowiec dostał niedawno nagrodę premiera za pracę doktorską. Nie odrzucił, wziął kasę, po czym przekazał ją na Aborcję bez Granic. W ten sposób – pośrednio i nieświadomie – polski rząd stał się instytucją finansującą ludobójcze działania, podobne do tych, jakie prowadził doktor Mengele.
Nie krytykuję tu decyzji rządu ( jakżebym śmiał), mam wielką nadzieję, że u podstaw jego decyzji leżał cel pozytywny. Pokazać, że obecna władza nie jest zamknięta na niechętne jej środowiska, potrafi zakopać topór i może wesprzeć człowieka, który szuka nowych inspiracji, choć niekoniecznie zgadza się z „dobrą zmianą”.
