Bąkiewicz ukarany przez sąd! "Element represji wobec mnie"Bąkiewicz ukarany przez sąd! "Element represji wobec mnie"
"Mój sprzeciw na sali sądowej został dziś ukarany grzywną finansową. Nie zgadzam się na to. Uważam, że to jest element represji wobec mnie, Ruchu Obrony Granic i próba ukarania mnie za coś, za co ukarany być nie powinienem" - powiedział lider ROG Robert Bąkiewicz w nagraniu zamieszczonym na portalu X.
Dziś rano w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia odbyła się rozprawa z udziałem Roberta Bąkiewicza, który wystąpił w charakterze oskarżonego. Sprawa dotyczy 2020 roku, gdy na jednym z marszu Strajku Kobiet Bąkiewicz miał rzekomo popchnąć ze schodów kościoła św. Krzyża w Warszawie Andżelikę Domańską.
Sąd Rejonowy w Warszawie ukarał mnie przed chwilą 800 zł kary za to, że miałem rzekomo zakłócać odczytanie wyroku sądowego przez sędzię Martę Pilśnik. W sposób zupełnie pozbawiony jakiejkolwiek racjonalności, przyzwoitości, ale przede wszystkim prawa, pozbawiła mnie właśnie tego prawa do obrony. Mój sprzeciw na sali sądowej został dziś ukarany grzywną finansową. Nie zgadzam się na to. Uważam, że to jest element represji wobec mnie, Ruchu Obrony Granic i próba ukarania mnie za coś, za co ukarany być nie powinienem
- poinformował lider Ruchu Obrony Granic w nagraniu zamieszczonym na portalu X.
"Sąd stosuje tresuję"
xyz/źr. wPolityce za X
