Bąkiewicz ukarany przez sąd! "Element represji wobec mnie"Bąkiewicz ukarany przez sąd! "Element represji wobec mnie"

FacebookTwitter

"Mój sprzeciw na sali sądowej został dziś ukarany grzywną finansową. Nie zgadzam się na to. Uważam, że to jest element represji wobec mnie, Ruchu Obrony Granic i próba ukarania mnie za coś, za co ukarany być nie powinienem" - powiedział lider ROG Robert Bąkiewicz w nagraniu zamieszczonym na portalu X.

Dziś rano w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia odbyła się rozprawa z udziałem Roberta Bąkiewicza, który wystąpił w charakterze oskarżonego. Sprawa dotyczy 2020 roku, gdy na jednym z marszu Strajku Kobiet Bąkiewicz miał rzekomo popchnąć ze schodów kościoła św. Krzyża w Warszawie Andżelikę Domańską.

Sąd Rejonowy w Warszawie ukarał mnie przed chwilą 800 zł kary za to, że miałem rzekomo zakłócać odczytanie wyroku sądowego przez sędzię Martę Pilśnik. W sposób zupełnie pozbawiony jakiejkolwiek racjonalności, przyzwoitości, ale przede wszystkim prawa, pozbawiła mnie właśnie tego prawa do obrony. Mój sprzeciw na sali sądowej został dziś ukarany grzywną finansową. Nie zgadzam się na to. Uważam, że to jest element represji wobec mnie, Ruchu Obrony Granic i próba ukarania mnie za coś, za co ukarany być nie powinienem

- poinformował lider Ruchu Obrony Granic w nagraniu zamieszczonym na portalu X.

"Sąd stosuje tresuję"

Oceną sytuacji podzielił się również konstytucjonalista Oskar Kida.
Oczywiście każdy obywatel ma obowiązek szanować sąd, ale to działa w dwie strony. Sąd ma też obowiązek szanować każdego obywatela, pamiętać, że jesteśmy ludźmi, a nie tylko zwykłą sygnaturą. Robert został pozbawiony prawa do obrony. Pani sędzia wygłaszając motywy ustne wygłaszała rzeczy, z którymi on fundamentalnie się nie zgadzał. Jeżeli było tak, że ten sprzeciw, który wyraził, uniemożliwiał jakkolwiek ogłoszenie tego wyroku, to przecież starczyło w najdalej idący sposób po prostu go wyprosić i tyle
- powiedział.
Sąd tak naprawdę stosuje metodę, nawet ciężko powiedzieć wychowawczą, wręcz tresurę. Ma pan siedzieć cicho i słuchać, co sąd mówi? Nie wysoki sądzie, obywatel ma prawo protestować. Ma prawo protestować również w taki sposób, w jaki zrobił to Robert. Mam nadzieję, że sąd drugiej instancji zobaczy, że to zachowanie nie było zachowaniem niesprowokowanym. To było w kontrze na to, co zrobił sąd na sali. Tylko tyle i aż tyle
- dodał

xyz/źr. wPolityce za X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.