Awantura! Pełczyńska-Nałęcz do Kosiniaka-Kamysza: "Burdel za ścianą"

Awantura w rządzie! Pełczyńska-Nałęcz do Kosiniaka-Kamysza: "Burdel za ścianą"

_MIL9747_Pelczynska.webp
Polacy żądają dymisji minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. (fot.Fratria/ Liudmyla Kazakova)

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w zdecydowany sposób skomentowała wpis wicepremiera Kosiniaka-Kamysza. Chodzi o sprawę najmu krótkoterminowego.

Rząd przyjął projekt noweli regulującej najem krótkoterminowy. Wykreślono z niego zapis dający gminom możliwość tworzenia stref wolnych od tej działalności. Sprzeciw wyraziła minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Z kolei resort sportu przekonuje, że taka regulacja jest niepotrzebna.

Chodzi o przygotowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki projekt nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych oraz niektórych innych ustaw. W pierwotnym kształcie przewidywał on, że rady gmin będą mogły wyznaczać strefy, w których obowiązuje zakaz prowadzenia najmu krótkoterminowego.

Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki (KO) wniósł jednak autopoprawkę, która to rozwiązanie wykreślała.

„W projekcie ustawy rezygnuje się z regulacji umożliwiającej ustanawianie przez radę gminy strefy, w której wyłączona jest działalność innych obiektów, w których świadczone są usługi hotelarskie

 

- wskazano w jej treści.

Wpis Kosiniaka-Kamysza

Do sprawy odniósł się wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. W następujący sposób ogłosił „sukces” w sprawie najmu krótkoterminowego.

 

„Nowe przepisy dotyczące najmu krótkoterminowego zwiększą poziom bezpieczeństwa turystów i mieszkańców. Sugestia ulegania lobbystom jest kłamstwem służącym politycznej narracji. Chęć odróżnienia się w koalicji nie powinna przysłaniać współpracy dla dobra przedsiębiorców i zwykłych mieszkańców”

 

– czytamy w jego wpisie na portalu.

 

Odpowiedź Pełczyńskiej-Nałęcz

Wicepremierowi odpowiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Szefowa resortu funduszy przekonuje, że mamy do czynienia z „najgorszą ustawą jaka wyszła z rządu”.

 

„Panie Premierze, dla dobra mieszkańców i zwykłych ludzi bardzo chcę i jestem gotowa współpracować. Siadłam do rozmów z Pana Ministrem, w części spraw wypracowaliśmy kompromis. Niestety rozmowy zerwano, a na rząd wjechała ustawa, którą wszyscy zobaczyli wczoraj. To najgorsza ustawa jaka wyszła z rządu. Zgłosimy @PL_2050 poprawki do tego projektu dające prawa samorządom do wprowadzania stref wolnych od airbnb. Oraz dające ludziom prawo do decydowania czy mają hotel/burdel za ścianą. Poprzyjmy je wspólnie”

– napisała Pełczyńska-Nałęcz.

 

 

X/PAP/mly



Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.