Arent: Potraktowanie księdza i urzędniczek było nieludzkie
TYLKO U NAS. Iwona Arent: Gdzie są organizacje kobiece? Nie krzyczą o tym, jak zatrzymane urzędniczki były traktowane

"Moim zdaniem sąd bardzo przesadził z tymi kaucjami. Przecież te osoby nie zarabiały tyle pieniędzy, żeby stać ich było na zapłacenie tak ogromnych kaucji".
„Zastanawiam się, gdzie są organizacje kobiece, które zawsze krzyczały o prawach kobiet. Gdzie one są? Dzisiaj ich nie ma. Dzisiaj nie krzyczą o tym, jak te zatrzymane kobiety były traktowane. Czy te panie, które tak ochoczo wychodziły na ulice w obronie praw kobiet, chciałyby być w takiej sytuacji, gdzie mężczyzna patrzyłby się z premedytacją na nich, jak korzystają z toalety - powiedziała w rozmowie z portalem wPolityce.pl Iwona Arent, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Polityk odniosła się również do, jej zdaniem zbyt wysokiej kaucji za uwolnienie księdza Michała Olszewskiego oraz dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości.
Zdaniem Iwony Arent zatrzymania księdza Michała Olszewskiego oraz dwóch urzędniczek z ministerstwa sprawiedliwości miało charakter polityczny. W opinii poseł PiS chodziło o wymuszeniu zeznań przeciwko posłowi Michałowi Romanowskiemu.
