Apel do rządzących – obudźcie się ze strategicznego letargu!
Apel do rządzących – obudźcie się ze strategicznego letargu! Od jesiennych wyborów nasza dyplomacja w gruncie rzeczy została zamrożona

Należy zmienić sposób w jaki Zachód komunikuje się z Kremlem, formułując jasne oczekiwania i deklarując podjęcie zapowiedzianych kroków.
Często w Polsce dyskusję na temat zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej sprowadzamy do pytania o możliwość wybuchu wojny między Moskwą a NATO. Sceptycy mówią w takich przypadkach, że Putin „nie odważy się” na atak, bo jeśli nie poradził sobie ze znacznie słabszą Ukrainą, to szaleństwem byłoby uderzyć na państwa Paktu Północnoatlantyckiego połączone wspólnotą art. 5.
Jeżeli istotę zagrożenia sprowadzimy wyłącznie do takich wymiarów to rzeczywiście ryzyko wojny wydaje się niewielkie. Problem jednak polega na tym, że nie tak będzie wyglądać rosyjska agresja. Jak słusznie zauważyła redakcja The Economist w komentarzu poświęconym wadze kontynuowania pomocy dla Ukrainy „Rosja nie musi organizować kolejnej pełnej inwazji, aby zniszczyć NATO. Prowokacja przeciwko, powiedzmy, jednemu z Państw Bałtyckich może podważyć zobowiązanie sojuszu, że atak na jednego członka jest atakiem na wszystkich.”
