Andrzej Duda prezydentem Krakowa raczej nie zostanie. Dlaczego?Andrzej Duda prezydentem Krakowa raczej nie zostanie, bo dla głowy państwa przez dwie kadencje byłaby to jednak degradacja

Powrót do Krakowa i zamieszkanie w 132-metrowym apartamencie to chyba jedyne plany byłego prezydenta RP odnośnie dawnej stolicy Polski.
Powrót do Krakowa i zamieszkanie w 132-metrowym apartamencie to chyba jedyne plany byłego prezydenta RP odnośnie dawnej stolicy Polski.
Prezydent Krakowa Andrzej Duda? Brzmi to intrygująco. To Łukasz Kmita, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wojewoda małopolski zasugerował, że sporą szansę na zwycięstwo w wyborach na prezydenta Krakowa, które muszą być ogłoszone, skoro Krakowianie w referendum odwołali dotychczasowego włodarza miasta Aleksandra Miszalskiego, miałby Andrzej Duda, w latach 2025-2025 prezydent RP. Łukasz Kmita stwierdził, że gdyby były prezydent zdecydował się na start, Prawo i Sprawiedliwość powinno mu udzielić poparcia. Kmita zastrzegł, że to jego osobista opinia, ale szanse na taki scenariusz duże nie są, bo „jednak głowa państwa dwukrotnie wybrana, to jest ogromny autorytet i chyba nie warto byłoby wikłać Andrzeja Dudę w te bieżące spory polityczne, miejskie”.
