Amerykańscy kongresmeni zaniepokojeni sytuacją w Polsce!
Amerykańscy kongresmeni zaniepokojeni sytuacją w Polsce! Napisali list do komisarza UE. "Czy rząd Tuska przestrzega wartości?"

Kongresmeni ponadto przypomnieli komisarzowi, że rolą Unii Europejskiej jest dbanie o to, aby w każdym państwie członkowskim przestrzegano praworządności.
Komisja Sprawiedliwości Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych wyraziła zaniepokojenie wykorzystaniem przez rząd Donalda Tuska polskiego systemu sprawiedliwości do celów politycznych, co może mieć wpływ na wolność słowa zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych - dowiadujemy się z artykułu opublikowanego na portalu The European Conservative. Amerykańscy kongresmeni skierowali w tej sprawie list do komisarza UE ds. sprawiedliwości i praworządności.
Przewodniczący Komisji - Jim Jordan - wraz z czterema innymi kongresmenami, wysłali list do Michaela McGrata, komisarza UE ds. sprawiedliwości i praworządności, w którym potępiają te praktyki i żądają od Brukseli podjęcia pilnych działań.
W czterostronicowym liście, który amerykański kongresmeni skierowali do komisarza UE, wymieniono „wszystkie niepokojące posunięcia rządu Tuska”, które „wydają się mieć na celu uciszenie i zaszkodzenie opozycji politycznej”.
W liście wspomniano, jak dowiadujemy się z tekstu, o politycznych oskarżeniach skierowanych przeciwko czołowym politykom Prawa i Sprawiedliwości, działaczom konserwatywnym, a nawet księżom. Oskarżenia, jak podkreślono, często nie mają wystarczających dowodów lub odpowiedniej dokumentacji.
Kongresmeni w liście do europejskiego komisarza wspomnieli również o „nieludzkim” traktowaniu więźniów politycznych podczas przesłuchań. Przywołano również sprawę pani Barbary Skrzypek, która zmarła zaledwie kilka dni po wielogodzinnym przesłuchaniu.
Ale to nie wszystko! W liście zwrócono również uwagę na walkę reżimu Tuska z wolnymi mediami, którym próbuje się odebrać koncesję.
Wszystkie te działania budzą obawy, czy rząd Tuska przestrzega demokratycznych wartości UE i czy nie będzie dalej próbował uciszać swoich rywali politycznych, stosując antydemokratyczne prawa, takie jak ustawa UE o usługach cyfrowych (DSA), aby cenzurować wypowiedzi krytykujące rząd Tuska
— cytuje fragment listu portal The European Conservative.
Kongresmeni ponadto przypomnieli komisarzowi, że rolą Unii Europejskiej jest dbanie o to, aby w każdym państwie członkowskim przestrzegano praworządności. Amerykanie dali do zrozumienia, że widzą podwójne standardy stosowane wobec Polski przez Brukselę.
Jej widoczne zaniedbanie w tym zakresie w Polsce sugeruje niebezpieczne stronniczość ideologiczną i polityczną. Podczas gdy konserwatywny rząd PiS był nieustannie krytykowany za rzekome naruszenia praworządności, Bruksela albo po cichu umożliwia, albo zachęca do nadużyć Tuska
— czytamy.
Zwrócono również uwagę na to, że w tej nagonce na polityków PiS, rząd Tuska wspiera Parlament Europejski, który odbiera posłom immunitety, w tym także temu, którego „przestępstwem” było polubienie tweeta.
Ten pozorny podwójny standard budzi obawy co do bezstronności UE i jej zaangażowania w ochronę praw podstawowych we wszystkich państwach członkowskich
— czytamy.
Milczenie UE może ośmielić rząd Tuska do wysiłków cenzorskich, co skłoni polski rząd do usuwania wypowiedzi, z którymi się nie zgadza, co może ostatecznie skutkować cenzurą wypowiedzi amerykańskich
— ostrzegają kongresmeni.
Politycy poprosili komisarza o zorganizowanie briefingu w tej sprawie „tak szybko, jak to możliwe”, aby zająć się tymi problemami.
kk/The European Conservative
