Ale zwrot! Bosak zmienia zdanie w sprawie Berka. „Dziękuję wszystkim”Ale zwrot! Bosak zmienia zdanie w sprawie Berka. „Dziękuję wszystkim”
Sensacyjna zmiana stanowiska Krzysztofa Bosaka w sprawie zaprzysiężenia Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jeszcze rano lider Konfederacji twierdził, że prezydent powinien zaprosić „prawą rękę” Tuska do Pałacu. Teraz się wycofuje z porannej wypowiedzi. Co go do tego skłoniło?
Przypomnijmy: szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, informując o piśmie, które przesłano do Kancelarii Sejmu wskazywał, że „są gigantyczne wątpliwości co do tego, czy pan minister Berek ma dziesięcioletni staż radcy prawnego”.
Rano Bosak uważał, że prezydent powinien przyjąć ślubowanie Berka
Krzysztof Bosak odniósł się do sprawy ewentualnego zaprzysiężenia Macieja Berka na antenie radia RMF.
Będę obserwował, jak zachowa się prezydent. Na moją intuicję polityczną, patrząc po wcześniejszych decyzjach, nie przyjmie
- powiedział.
Dopytywany o to, jaką decyzję powinien podjąć Karol Nawrocki, Bosak odparł:
Zgodnie z konstytucją powinien.
Przypomniał jednak, że sam głosował przeciwko wyborowi Berka do Trybunału Konstytucyjnego.
My w Sejmie jesteśmy od tego, żeby te rzeczy ocenić. Ja głosowałem przeciwko. Uważam, że droga prosto z rządu do Trybunału Konstytucyjnego nie jest właściwą. Natomiast tak mamy napisane prawo, że tego nie zakazuje
- stwierdził.
Wieczorem wicemarszałek Sejmu zmienił zdanie
Wypowiedź Bosaka wywołała burzę. Wieczorem polityk poinformował, że zmienił zdanie.
Uwaga: uzupełnienie i korekta mojej porannej wypowiedzi w RMF!
- napisał na X lider Ruchu Narodowego.
Owszem, zgodnie z Konstytucją prezydent powinien przyjąć ślubowanie od sędziego-elekta TK wybranego przez Sejm, ale zarazem zgodnie z Konstytucją prezydent jest jej strażnikiem i jeśli Sejm wybrałby kogoś kto nie spełnia formalnych wymogów to może to być podstawą odmowy przyjęcia ślubowania
- wyjaśnił.
A więc: zmiana stanowiska. Co skłoniło Bosaka do takiego ruchu? Wicemarszałek Sejmu, jak sam podaje, uzupełnił swoją wiedzę na temat tego, czy kandydatura Macieja Berka spełnia, czy też nie spełnia wymogów formalnych, jakie nakłada ustawa w kwestii wyboru sędziego TK. Chodzi o 10 lat stażu w wykonywaniu zawodu prawniczego. Maciej Berek jest wpisany na listę radców prawnych, ale pracując przez lata w NIK, Kancelarii Premiera i w Senacie nie wykonywał swojego zawodu. To powód, który uniemożliwia mu – zdaniem Pałacu i opozycji – pełnienie funkcji sędziego TK.
Dziękuję wszystkim, którzy wierzą w to że jestem doskonale poinformowany o wszystkim i w każdej kwestii, ale niestety w praktyce nie zawsze tak to wygląda. Od rana omówiłem tę kwestię z naszym posłem w Komisji Sprawiedliwości Michałem Wawrem oraz z szefem Kancelarii Prezydenta Zbigniewem Boguckim ii uzupełniłem wiedzę na temat przyczyn wątpliwości co do tego czy Maciej Berek spełnia zadeklarowane formalne kryteria umożliwiające kandydowanie do TK. Uważam że są to poważne wątpliwości i muszą one zostać wyjaśnione, a prezydent ma prawo od tego uzależnić swoje działanie
- napisał Krzysztof Bosak.
źr. wPolityce.pl za X/krzysztofbosak
