9 kobiet oskarżono o „fałszowanie” wyborów. Porażka "Silnych Razem" 9 kobiet oskarżono o „fałszowanie” wyborów. Porażka "Silnych Razem"

wybory kopertowe.webp
Fratria / Wybory prezydenckie: umorzono postępowanie ws. kobiet oskarżanych o... fałszerstwa wyborcze
FacebookTwitter

Poseł Rozwoju Plus Paweł Jabłoński poinformował o umorzeniu kolejnego postępowania dotyczącego zarzutów związanych z rzekomym „fałszowaniem” wyborów prezydenckich. Polityk przekazał, że reprezentował pro bono członkinie jednej z obwodowych komisji wyborczych, którym zarzucono nieprawidłowości przy liczeniu głosów. Jak podkreślił, sprawa zakończyła się po tym, jak sąd uwzględnił wniosek o warunkowe umorzenie postępowania.

Szczegół sprawy Paweł Jabłoński ujawnił we wpisie zamieszczonym w serwisie X. 

Kolejne postępowanie ws. rzekomego „fałszowania” wyborów prezydenckich – umorzone! Roman Giertych, Krzysztof Kontek i inni "Silni Razem" znowu przegrali. Szkoda tylko, że życie 9 kobiet – członkiń komisji, w której najprawdopodobniej doszło do zwykłej pomyłki – przez ostatni rok zostało zamienione w koszmar. Wczoraj ten koszmar dobiegł końca. Ale sposób, w jaki potraktowały je instytucje naszego państwa – oraz rządowe i prorządowe media – był absolutnie niegodny i haniebny

- wskazał.

Dlatego zdecydowałem się opisać Państwu tę sprawę – żeby pomóc przynajmniej częściowo odwrócić skutki krzywdy, jaką im wyrządzono. Poniżej dłuższa relacja. Polecam przeczytać, zwłaszcza jeśli ktoś rozważa udział w pracach komisji wyborczych. Warto wiedzieć, co może Was spotkać

- zaznaczył. 

Obrona kobiet 

Polityk wyjaśnił, na czym polegał problem z liczeniem głosów. 

Na wczorajszego grilla dotarłem z opóźnieniem – z bardzo ważnego powodu. W Sądzie Rejonowym w Wołominie broniłem pro bono kobiet – członkiń jednej z podwarszawskich komisji wyborczych w wyborach prezydenckich w 2025 r. Komisja złożona z 9 kobiet – każdej z rekomendacji innego komitetu wyborczego (w tym kandydatów koalicji rządowej) – najprawdopodobniej popełniła pomyłkę. Przełożyła 110 kart ze stosu „Trzaskowski” na stos „Nawrocki” – i w ten sposób zaniżyła pierwszy i zawyżyła drugi wynik.  Nie ma żadnej wątpliwości, że pomyłka nie powinna mieć miejsca.  Ale nie ma też żadnej wątpliwości, że nie była efektem celowego zamiaru sfałszowania wyborów

- napisał.

Cała komisja pomyliła się kolektywnie, żadna z pań nie miała zamiaru tych kart przełożyć, żadna pomyłki nawet nie dostrzegła. Co więcej, w drugiej komisji pod tym samym adresem wynik był bardzo podobny – nikomu nie przyszło do głowy, że mogło dojść do pomyłki.  No ale „Silni razem" poczuli krew. Pod wpływem opowieści Giertycha i Kontka – i nakręconej przez media histerii, że "WYBORY SFALSZOWANO!!!1!!" – zaczęli domagać się karnego ścigania ludzi, którzy zasiadali w komisjach, gdzie doszło do pomyłek. I prokuratura – kontrolowana przez rząd – kontrolowany przez „Silnych razem” – takie ściganie rozpoczęła. W tym przypadku postawiła wszystkim 9 paniom (przypominam: każdej z rekomendacji innego komitetu!) zarzuty z kodeksu karnego – z zagrożeniem karą do 3 lat bezwzględnego więzienia, ale to był dopiero początek – bo prawdziwy atak nastąpił w mediach rządowych i prorządowych

- wskazał. 

Wyobraźcie sobie, że Wasza mama albo babcia – pracująca na co dzień w szkole, ośrodku zdrowia, domu kultury w małej miejscowości – zostaje nagle opisana w ogólnopolskich mediach jako PRZESTĘPCA, która wraz z innymi współsprawczyniami SFAŁSZOWAŁA WYBORY. To właśnie spotkało te 9 kobiet ze strony państwa Tuska i Giertycha  A pani prokurator, która postawiła zarzuty, została bardzo doceniona przez przełożonych – i 2 miesiące później awansowała – od razu o 2 szczeble wyżej. I powiem Państwu, że... tu akurat bardzo dobrze, że tak się stało! Bo sprawa trafiła do bardzo rozsądnego prokuratora, który wysłuchał argumentów obrony i dostrzegł, że cała sprawa to absurd – i złożył wniosek o warunkowe umorzenie postępowania.  A wczoraj sąd ten wniosek uwzględnił i sprawa się zakończyła

- przekazał poseł Rozwoju Plus.

Obecność "Silnych Razem"

Paweł Jabłoński wyjaśnił, że sympatycy Koalicji Obywatelskiej byli obecni na sali sądowej. 

Na sali sądowej obecna była liczna delegacja „Silnych razem” i skrajnie stronnicza dziennikarka Polskiego Radia w likwidacji – którzy nie mogli się z tym wyrokiem pogodzić. Czy raczej – oni nadal nie mogą się pogodzić z porażką Rafała Trzaskowskiego– i nadal chcą ścigać 9 kobiet i wsadzić je do więzienia

- wskazał.

 Na szczęście już nic nie będą mogli z tym zrobić. I bardzo się cieszę, że mogłem się do tego przyczynić

- podsumował. 

as/źr. wPolityce.pl za X 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.