8 miesięcy… i nic! A chodzi o bezpieczeństwo. "Żądamy wyjaśnień"8 miesięcy… i nic! A chodzi o bezpieczeństwo. "Żądamy wyjaśnień od MON"
Prawo i Sprawiedliwość wraca do sprawy niezrealizowanej inwestycji wojskowej w Poniatowej. Podczas konferencji prasowej były szef MON Mariusz Błaszczak i kandydat PiS na urząd premiera prof. Przemysław Czarnek zarzucili Ministerstwu Obrony Narodowej brak działań oraz zażądali wyjaśnień w sprawie planowanej jednostki wojskowej. „Albo jest zagrożenie i wtedy należy działać, albo zagrożenia nie ma i rządzący się bawią” – podkreślił Błaszczak.
Jak mówił były szef MON Mariusz Błaszczak na konferencji prasowej, Prawo i Sprawiedliwość chce przypomnieć o bezpieczeństwie naszej ojczyzny, które jest zagrożone.
To bezpieczeństwo jest zagrożone również poprzez zaniechania ze strony rządu koalicji 13 grudnia, ze strony Donalda Tuska. Tu, w Poniatowej było wszystko przygotowane do tego, żeby powstała jednostka wojskowa. Miała to być 18 brygada, która miała wchodzić w skład 18 Dywizji Zmechanizowanej
- wskazał
Tu mamy 16 hektarów nieruchomości przygotowanej do tego, żeby była przeznaczona pod cele wojskowe. Są tradycje wojskowe w Poniatowej, sięgające jeszcze okresu 20-lecia międzywojennego. Jest wszystko, co jest potrzebne do tego, żeby taka brygada powstała. Okazuje się, że w styczniu tego roku burmistrz został poinformowany przez MON, że zwracają nieruchomość samorządowi. Potem mówili, że są jakieś alternatywy, są jakieś inne możliwości. Tylko proszę państwa, tu nie ma czasu, tu trzeba działać
- zastrzegł Mariusz Błaszczak i podkreślił, że „albo jest zagrożenie i wtedy należy działać, albo zagrożenia nie ma i rządzący się bawią”.
„Zagrożenie jest, ale rządzący się bawią”
Jak ocenił, „jest gorzej, bo zagrożenie jest, ale rządzący się bawią”.
Tudzież jakieś interesy sobie pod stołem załatwiają. Nie pozwolimy na to. Polska musi być bezpieczna. Gwarancją bezpieczeństwa jest to, żeby Wojsko Polskie się rozrastało, żeby WP było większe liczebnie, ale żeby było także wyposażone w nowoczesną broń. W związku z tym, kiedy Prawo i Sprawiedliwość wróci do władzy w przyszłym roku, to my wrócimy do kontynuacji programów dozbrajających WP
- zapewnił były minister obrony narodowej.
Pod rządami Donalda Tuska Polska nie jest bezpieczna, chociażby to, co wczoraj się wydarzyło - morderstwo na Podkarpaciu. Zamordowany został ksiądz, ranne zostały jeszcze kolejne cztery osoby. Tego morderstwa dopuścił się cudzoziemiec. Składaliśmy projekty ustaw mówiące o tym, żeby deportować cudzoziemców, którzy nawet dopuszczają się drobnych wykroczeń. Jeżeli po raz kolejny, po raz drugi drobnego wykroczenia dopuszcza się cudzoziemiec, powinien być od razu deportowany
- podkreślił Mariusz Błaszczak.
„Z szumnych zapowiedzi nie ma nic”
Głos zabrał również prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na urząd premiera.
Minęło osiem miesięcy od naszego ostatniego spotkania tu w tym miejscu. Po naszym ostatnim spotkaniu koledzy z PSL-u wyszli i mówili, że nie dbamy o historię, o pamięć tych, którzy zostali tutaj pomordowani, pochowani. Pokazaliśmy na mapach oficjalnych, które uzyskaliśmy od konserwatora zabytków, że teren jednostki byłby poza tymi miejscami pochówku i pamięci. Pochówek i miejsca pamięci nie przeszkadzają powstaniu jednostki. Jest na to miejsce właśnie tutaj, minęło osiem miesięcy i nic. Za chwilę będzie zima, za chwilę spadnie śnieg i nic. Z szumnych zapowiedzi nie ma nic
- powiedział.
Więc konkludując, stawiamy pytania obecnej władzy, Kosiniakowi-Kamyszowi, Tuskowi. Jak to jest? Jeżeli jest zagrożenie, dlaczego jednostka w Poniatowej nadal nie powstaje? Dlaczego ziemia przekazana przez samorząd za darmo do Ministerstwa Obrony Narodowej nie jest spożytkowana właśnie na ten cel. Jak to jest? Jeżeli rzeczywiście mamy sytuację bardzo skomplikowaną i są jakieś raporty CIA, jak twierdzi pan premier i zagrożenie jest jeszcze większe niż było, to jak to jest, że nie dzieje się nic, jeśli chodzi o tworzenie nowych jednostek?
- dopytywał prof. Przemysław Czarnek.
Żądamy wyjaśnień od Ministerstwa Obrony Narodowej, co się dzieje z tą jednostką wojskową i dlaczego nie ma żadnych ruchów, które były zapowiadane osiem miesięcy temu - w styczniu
- dodał kandydat PiS na urząd premiera.
tt/źr. wPolityce.pl
